niedziela, 20 października 2024

Anthony Ryan - Pieśń Krwi

Udało się, przeczytałem te prawie osiemset stron w weekend. I od razu mogę Wam powiedzieć iż powieść jest świetna i polecam ją. Jeśli nie zapomnę to sięgnę po kolejne tomy.


-----------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 18 października 2024


---------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Szósty Zakon dzierży miecz sprawiedliwości i uderza we wrogów Wiary i Królestwa

Vaelin Al Sorna jako dziesięciolatek trafia do Szóstego Zakonu. Zostaje wyszkolony i zahartowany do surowego życia i poświęcenia się walce jako Wojownik Wiary. Teraz nie ma żadnej rodziny poza Zakonem. Przez długie lata brutalnego szkolenia pielęgnuje w sobie nienawiść do ojca, który odebrał mu nie tylko prawa przyznane z urodzenia, ale skazał go na życie, na jakie nie był gotowy. Wplątany w krwawe wojny i polityczne intrygi, pod ogromnym wpływem i na usługach błyskotliwego króla Janusa, Vaelin ma zmierzyć się z własną przyszłością, która zmieni nie tylko losy Królestwa, ale i całego świata.

Pra­gnie­nie nic nie zna­czy. Prze­zna­cze­nie jest wszyst­kim. Je­steś igrasz­ką losu.

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Jest pod mega wrażeniem tej powieści oraz ogromu świata wykreowanego przez autora. Szczerze to nie mam zamiaru pisać tutaj co się w książce znajduje ponieważ dużo elementów które wydają się błahe mogą z czasem być sporym spoilerem. No dobra, będzie jeden ale taki który jest na początku powieści. Główny bohater zostaje przyprowadzony aby za coś odpowiedzieć. Towarzyszy mu skryba, któremu ten opowiada swoją historię. Brzmi typowo prawda? Ale za takim powiedzmy typowym schematem kryje się potężny, brutalny i spójny świat. O piórze autora nie ma co pisać więcej niż to, że te ponad siedemset sześćdziesiąt stron przeczytałem w dwa dni. Jednakże chciałbym tu przestrzec iż mimo iż istnieje coś takiego jak magia to w tym tomie nazywamy ją Mrokiem i jest ukazana dość szczątkowo. Jednak jest to zrobione dlatego, że główny bohater to wychowanek takiego a nie innego Zakonu. Ta książeczka jest świetnym przykładem dorosłej fantastyki gdzie magia jest obecna tylko epizodycznie. Chociaż mam wrażenie, że w kolejnych tomach zyska na znaczeniu, jednak to tylko spekulacje które mogą być błędne. 
Jeśli chodzi o moją ocenę tej książki to na początku sądziłem iż będzie to solidna ósemka z szansą na dziewięć i z czasem ta ocena rosła i w tej chwili jest to dziesięć na dziesięć. i jeśli kochacie fantastykę to sięgnijcie po tę powieść.








Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5124562/piesn-krwi
Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu


sobota, 12 października 2024

Michał Głowacz - Żywy Beton

Jak wiecie lubię debiuty. Zawsze można w nich znaleźć coś oryginalnego czego twórcy którzy już "przetarli szlak", i znaleźli swój "wzór na hita", nie zrobią. Ta powieść jest bardzo dobrym debiutem a wszystkich czytelników namawiam aby oprócz czytania znanych autorów sięgali po tych początkujących. Kto wie, może za X lat będziecie mogli się chwalić iż znaliście tego i tego twórcę którego każda książka sprzedawana jest w milionach na początku jego kariery.



-------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 9 październik 2024


------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Witaj w świecie, gdzie technologia i natura toczą nieustającą walkę o dominację. Lulu, twarda i niezłomna detektywka, przemierza futurystyczne miasto, w którym żywy beton chroni mieszkańców przed sztuczną inteligencją. Zmieniające się krajobrazy – od neonowych ulic metropolii po nieprzewidywalne, dzikie tereny – są pełne tajemnic i niebezpieczeństw.

Gdy zlecenie odnalezienia zaginionej osoby trafia na jej biurko, Lulu wkracza w mroczny labirynt intryg, gdzie nic nie jest takie, jak się wydaje. W tej dynamicznej opowieści o lojalności, walce o przetrwanie i moralnych dylematach, granica między człowiekiem a maszyną coraz bardziej się zaciera.

Przygotuj się na podróż przez miasto, gdzie natura powoli odzyskuje to, co jej, a technologia nie cofnie się przed niczym, by zachować swoją władzę. Czy Lulu zdoła rozwikłać zagadkę, zanim będzie za późno? Odkryj niesamowity świat, w którym niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku, a przygoda dopiero się zaczyna.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


Cóż, ta książka jest intrygującym sci-fi z elementami post-apo ale nie takiego jak się spodziewacie. Tutaj nawet mimo iż główna bohaterka nie do końca przypadła mi do gustu to konstrukcja i historia świata od początku zaintrygowała. Nie będę zdradzać co tam się w książce dzieje ale chciałbym Was przestrzec nad nazywaniem rozdziałów właśnie tym słowem. Są na to zbyt długie, i gdy zaczniecie nazywać je "częściami", lub jak ja "aktami", to powieść tylko na tym zyska. Mimo iż książka podobała mi się i polecę ją Wam byście sami poznali pozwólcie iż ponarzekam na pewne przedstawienie świata. Jak lubiłem składanie historii z kawałków i pewnych niedopowiedzeń z dialogów pomiędzy postaciami, niedopowiedzeń bo dla obu stron przemilczane fragmenty były jasne, to w pewnym momencie dostaliśmy dość długi monolog z historią. Mi nie przypadł do gustu jednakże Wy możecie mieć na ten temat kompletnie inne zdanie. Jak wspominałem początki znajomości z główną bohaterką nie było pozytywne, ale już w kolejnych aktach było dużo lepiej. Dlatego jak u was początek będzie taki sam to dajcie jej szansę. Czy przeczytam kolejną powieść tego autora? Jeśli na nią natrafię to pewnie tak. A wracając jeszcze na chwilkę do powieści to na tych lekko ponad czterystu stronach historia została zamknięta jednakże to tylko jedna historia Lulu a od razu widać iż ma ona ich dużo więcej.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5131232/zywy-beton

Za książkę do recenzji dziękuję wydanictwu

sobota, 5 października 2024

Paulina Hendel - Cmentarz zagubionych dusz [OPINIA PRZEDPREMIEROWA]

Cóż mogę napisać. Tak na mega szybko to przeczytałem tę powieść dużo szybciej niż planowałem. Chciałem ją skończyć w niedzielę a nie sobotę. Ale znajdę inne powieści do poznania, w sumie mam na Audiotece kilka książek Terry'ego Pratchett'a i chętnie pójdę do powieści na tym samym poziomie co twórczość autorki.



---------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: WeNeedYa
Premiera: 9 październik 2024


--------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Wydaje się, że w życiu Maxa Opoki wreszcie wszystko zaczęło się układać. Zadomowił się w Lawendowym Dworku, opanował sytuację na cmentarzu, zaprzyjaźnił się z zamieszkującymi go duszami i pracownikami. Ale taki luksusowy spokój nie może przecież długo trwać…

Max dostaje propozycję nie do odrzucenia: zostanie wysłany z misją szpiegowską na inny cmentarz położony… hm, tam gdzie wrony zawracają – w maleńkiej wiosce Pokos na skraju Zimowej Puszczy. Kiedy Max przybywa na miejsce, nie zostaje zbyt życzliwie przyjęty, ani przez żyjących mieszkańców, ani przez tamtejsze dusze. A co gorsza, dziedziczka cmentarza okazuje się… no cóż, nad wyraz specyficzna. Livia – niepozorna, białowłosa dziewczyna z niepokojącym blaskiem w oczach – trzyma całą Zimową Puszczę żelazną ręką. Jakim cudem udaje jej się poskromić niepokorne dusze? Dlaczego jest tak wrogo nastawiona wobec całego świata? Jakie tajemnice kryje cmentarz, którym opiekuje się młoda dziedziczka?

Z pozoru prosta misja okazuje się coraz bardziej skomplikowanym zadaniem…

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Drugi tom serii Cmentarz Osobliwości i szkoda, że wydaje się jakby całość miała mieć tylko te dwa tomy. Niby jest tutaj delikatna furtka ale oba tomy można uznać za całą historię. W Tej części oprócz dobrze znanego z pierwszego tomu Lawendowego Dworu poznajemy Zimową Puszczę. Nie będę pisał co się dzieje w środku aby nie rzucić przez przypadek spoilerem ponieważ jest tam kilka wątków które powinniście odkryć sami. Uważajcie tylko, te lekko ponad pięćset stron czyta się tak szybko jak dziesięciostronicową nowelkę. 
Jeśli chodzi o postacie to są tak stworzone iż czytelnik mimowolnie sam z nimi rozmawia ;) 
Jest to kolejna świetna pozycja w portfolio autorki i już nie mogę się doczekać kolejnych jej dzieł. Moja półka jest już przygotowana na jej nowe książki.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

wtorek, 17 września 2024

John Gwynne - Cień Bogów

No dobra i udało się przeczytać kolejną powieść. W olbrzymim skrócie jest bardzo dobra, może nie do końca to co lubię ale nie można tej książce odmówić pewnego surowego i mrocznego uroku. Na pewno jest to powieść godna polecenia.


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Seria: Krwiozaprzysiężeni
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 11 września 2024


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Życie w cieniu martwych bogów nie jest łatwe. W świecie zniszczonym przez boski gniew i zazdrość, musisz mieć wiele, aby przetrwać. A żeby się rozwijać? Cóż, potrzebujesz znacznie więcej. Woli zwycięstwa. Umiejętności zabijania i unikania śmierci. A także oddziału niebezpiecznych i lojalnych przyjaciół, abyś nigdy nie musiał mierzyć się z krwawym chaosem życia sam. Urodziłam się dla zgiełku bitwy i muru tarcz. Zbuduję własną reputację, kocham to, nie oddam się niczemu innemu. Elvara Mężczyźni umierają, kobiety umierają, wszystkie istoty z krwi i kości umierają, ale sława bitewna przetrwa. Tego chcę, tego chcemy wszyscy. Varg Mój synu, jeśli tu jesteś, znajdę cię. A każdy, kto stanie mi na drodze, będzie żałował, że to zrobił. Orka Bardziej epickiej historii raczej nie przeczytacie!


------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


W Cieniu Bogów przenosimy się do olbrzymiego świata cesarstw, księstw, wiosek będących miastami-państwami ale to tylko w tle, głównym daniem jest towarzyszenie załodze drakkara i poznanie ich życia od walki do walki. Poznanie ich wartości, więzi silniejszych niż rodowe i tym podobne. Ale to też nie jest główny wątek. O tym nie będę wam tutaj pisać. Tak naprawdę to o zawartości książki nie będę już pisał. 
Uniwersum Krwiozaprzysiężonych jest czymś co nazwałbym post-apokalipsą oraz tego jak ludzie radzą sobie po wojnie tych potężniejszych. Jest brutalnie, mrocznie i, że tak to nazwę "mięsiście". I mimo, że nie jest to typ powieści który jakoś mega by mnie zachwycił a narracyjnie jest wolna (co widać szczególnie gdy wcześniej czytałem mega szybką akcję w Mykole), to jednak dałem się porwać temu światowi i te prawie sześćset stron (w gwoli ścisłości 570), poszczególne setki czyta się szybko. 
Książka jest bardzo dobra i bardzo dziękuję za słowniczek na końcu powieści bo niektóre ze słów to niezłe łamańce językowe, chociaż pewnie jakbym znał ten alfabet te słówka byłyby dla mnie dużo łatwiejsze. 
Czy polecam tę powieść? Jeśli lubicie krwawe, mroczne, bardzo bogate światy, mitologię nordycką oraz postacie które trudno zaszufladkować to jak najbardziej tak. To będzie seria dla Was. Wszyscy inni, możecie spróbować aby wziąć coś nowego ale z zastrzeżeniem iż nie jest to łatwa powieść. 
Czy ja sam przeczytam kolejne tomy? To trudne pytanie, zależy czy ukaże się w czasie jak będę miał inne powieści na celowniku czy może będę na coś czekał. Ale najpewniej wrzucę kolejne tomy na czytnik.
Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:



Za egzemplarz powieści dziękuję wydawnictwu


piątek, 13 września 2024

Michał Gołkowski - Mykoła

Moja 52 książka poznana w roku 2024, ja wiem pewnie niektórzy z Was tyle czytają w ciągu miesiąca ale ja czytam całą książkę a nie tylko opis z tyłu okładki oraz oprócz czytania mam jeszcze etat i kilka(dziesiąt), innych zajęć. Ale nieważne. Mykoła, najnowsza książka Michała Gołkowskiego to powieść którą jeśli znajdziecie czas to przeczytacie w jeden, góra dwa dni. Ja spędziłem przy niej więcej czasu bo dawkowałem ją sobie i cóż, tak na mega skrótowo to polecam Wam zarówno Mykołę jak i inne książki z uniwersum SybirPunk.



------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Seria: SybirPunk
Premiera: 11 września 2024


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

(Wydanie I, Wydawnictwo Fabryka Słów, Lublin-Warszawa, 2024)

"Mykoła" - W NeoSybirsku uczył się jak parzyć najlepszą herbatę. Potem przyszli ludzie z bronią. Ich cel: zabić go. Tak zakładał. Opuścił więc miasto. Z Psem. Żeby dowiedzieć się, dlaczego.
W NeoSybirsku uczył się też, jak stać się dobrym człowiekiem. Tak bardzo to nie wyszło, ale wina zawsze jest przecież po stronie tego drugiego.

Scenografia wygląda następująco. Trasa NeoSybirsk-Barnał: trzy samochody, kilka trupów, ślady krwi. Mykoła, cyborg, któremu los rzucił w ramiona… dziewczynkę. I choć niewiele go dzieci interesują, Mykoła zawodowiec czuje, że jego obowiązkiem jest zapewnienie jej bezpieczeństwa. Bo gdzieś w tej cywilizacji skleconej na sznurek i szmatę jest ktoś, kto poświęci wiele, aby ją zdobyć. Nie wszystko na świecie daje wynik zgodny z logiką i obliczeniami.
Czasem plany skutecznie zmienia ci ktoś inny.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


Na początku mała informacja. Mimo iż książka jest czwartym tomem serii "SybirPunk", to tak naprawdę stanowi nową opowieść i można ją spokojnie czytać bez znajomości poprzednich tomów. Jednakże tracicie przez to niektóre mrugnięcia okiem do czytelnika oraz możecie czuć się lekko zagubieni w tym bądź co bądź ogromnym świecie. Jednakże mimo tego jeśli tylko lubicie takie klimaty to spodoba Wam się.
Ja akurat znam poprzednie części ale czytałem je dość dawno. I dopiero na początku lektury zdałem sobie sprawę jak bardzo brakowało mi tego świata.. Dodatkowo małe ostrzeżenie, tu naprawdę sporo się dzieje i mimo że styl autora jest taki iż czytelnik w żadnym razie nie czuje zmęczenia ciągłą akcją to wolę uprzedzić. Chociaż stwierdzenie "ciągła akcja", jest lekko na wyrost, mamy tutaj momenty oddechu, nie są one długie ale są wystarczające. 
Nie mam zamiaru pisać Wam o czym jest książka ale mogę zdradzić iż Barnał jest mniejszy od Neo-Sybirska i to czuć, jednakże dzieje się tam równie dużo. Tak samo czuć inne podejście Mykoły do wszystkich spraw niż miał główny bohater pierwszych trzech tomów. Jednakże osoby znające poprzednie tomy które poznały Mykołę w SybirPunku ucieszą się iż nie zmienił się oraz mogą poznać go bliżej. 
Czego bym sobie życzył? Aby autor nie kończył pokazywania nam tego uniwersum na dotychczas wydanych książkach. Oraz aby Mykoła był minimum trylogią. Może i ulubionym światem z tych stworzonych przez autora nadal pozostaje uniwersum Komornika ale SybirPunk jest mega interesujący i czytelnik po skończonej lekturze mimo satysfakcji z poszczególnych wątków czuje niedosyt i chciałby więcej.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu


Przesyłka z oczytani.pl

 

Spójrzcie na to cóż zamówiłem sobie z księgarni oczytani.pl 

Dla tych którzy nie znają jest to tania księgarnia gdzie może i nie ma nowości prosto z drukarni ale za cenowo produkty są w naprawdę atrakcyjne. Ja na przykład za pakiet pierwszego i drugiego tomu serii ElfQuest zapłaciłem 19.00 zł a sami przyznacie iż tyle za komiksy to niewiele. 

Seria "Niewidzialna Republika", była trochę droższa bo kosztowała 33.29 zł ale tu mówimy o trzech tomach.

Oprócz tego poszły audiobooki. Pakiet trzech "Tylko jedna szansa/sekret/noc", za 5.67 zł

Oraz dwa które sam sobie wybrałem czyli "Policja", Jo Nesbo za 9.48 zł oraz "Podpalacz", Petera Robinsona za 7.57 zł


Paczka przyszła pięknie zapakowana/zabezpieczona i mimo że odebrałem ją z paczkomatu w największe opady i zewnętrzne pudełko po rozpakowaniu już nie nadaje się do użytku to dzięki zabezpieczeniu przesyłki również w środku nawet kropelka wody nie dostała się do środka paczki. 

Polecam serdecznie tę księgarnię. Na pewno jeszcze kiedyś będę u nich zamawiał









wtorek, 13 sierpnia 2024

Ann Dove - wywiad

 

1. Czy mogłabyś przedstawić się tym spośród czytelników którzy są jeszcze przed poznaniem twoich powieści?

Najtrudniej jest mówić o sobie, dlatego posłużę się nudnym wzorcem: jestem absolwentką filologii angielskiej, z wykształcenia rekruterką IT, a z zamiłowania pisarką. Swoje historie tworzę od najmłodszych lat (pierwszą "książkę" napisałam mając osiem lat). Lubię podróże i sport na świeżym powietrzu, a w szczególności jazdę na rowerze, górskie wycieczki i strzelanie z łuku.


2. Pierwszy tom Zmierzchu Bogów bardzo mocno jest związany z mitologią nordycką. Skąd takie zainteresowanie nią?

Mitologie fascynowały mnie odkąd pamiętam. Tę grecką przeczytałam na długo zanim była lekturą szkolną i absolutnie mnie oczarowała. W wieku nastoletnim zapoznałam się z dziełami Tolkiena (które do tej pory stanowią dla mnie swego rodzaju wyznacznik dobrego fantasy) i wówczas odkryłam, że autor mocno inspirował się bogatą mitologią nordycką, którą postanowiłam wówczas poznać.



3. Skąd pomysł na stworzenie Zmierzchu Bogów?

Tak naprawdę po przeczytaniu wielu mitów (w szczególności tych dotyczących dzieci Lokiego oraz o Miodzie Poezji) z Dziewięciu Światów w mojej głowie zaczął się rodzić pomysł na historię strażniczki Świętego Sadu, na której spocznie odpowiedzialność powstrzymania Ragnaröku.


4. Wyobraź sobie, że możesz przenieść się do świata ZB. Czy mogłabyś powiedzieć, co się z tobą dzieje?

Ojej, znając mnie to chciałabym zwiedzić każdy zakątek Niu Riki! Chętnie pospacerowałabym po Asgardzie i podziwiała kwitnące kwiaty, wykąpałabym się w Morzu Gwiazd w Vanaheimie i spędziła leniwe popołudnie wylegując się pod jednym z orzechowców w Alfheimie. Na Jul oczywiście wybrałabym się do Jötunheimu. Do krainy krasnoludów również chętnie bym zawitała, choć nie na długo, bo kopalnie i miejsca pod ziemią wywołują u mnie dyskomfort. Chciałabym zobaczyć wulkan Brand w Muspelheimie (przyznam, że miałam okazję widzieć nieduży aktywny wulkan z bliska i to było niesamowite doświadczenie)! Tylko Nilfheim bym sobie odpuściła z wiadomych przyczyn ;).
5. Wiem, że ZB nie jest twoim debiutem, ale czy przed pierwszą powieścią miałaś jakieś przygody z pisarstwem?

Owszem, pisanie towarzyszy mi odkąd pamiętam - przelewanie myśli na papier zawsze było dla mnie swego rodzaju terapią (w sumie nadal jest!), a moja bujna wyobraźnia sprawia, że pomysłów mi nie brakuje. Często brałam udział w szkolnych konkursach literackich i raz nawet udało mi się zdobyć wyróżnienie, ale tak jak wspominałam, nie traktowałam nigdy pisania jako czegoś "na poważnie". Raczej było to zawsze coś dodatkowego, pewna forma rozrywki i eskapizmu.





6. Masz swój rytuał pisania? Czy musisz mieć spełnione jakieś warunki, aby pisać, czy możesz dosłownie zawsze i wszędzie "przelać na papier", pomysły?

Jeśli mam tylko możliwość to uciekam w góry, gdzie w małym apartamenciku z widokiem na Giewont piszę całymi dniami, wypijając hektolitry herbaty i kawy, nierzadko pomijając posiłki. Jeśli jednak coś mi przyjdzie do głowy i muszę to spisać od razu, żeby mi nie uciekło, to robię to nie zważając na chaos wokół mnie. Mój mąż już raz nagrał taką scenkę: muzyka z piosenkami dla dzieci na full, wokół masa zabawek i pośród tego wszystkiego nasz synek urządzający sobie imprezkę życia, a ja twardo siedzę i piszę...

7. Czy kłócisz się czasem ze swoimi bohaterami? I pytanie połączone z tym. Czy dajesz swoim postacią "wolną wolę", czy jednak masz ich zaplanowanych od "A" do "Z"?

Jestem tzw. "control freakiem" - nie zabieram się do pisania nie mając jasnego obrazu danej postaci w mojej głowie (nie tylko wyglądu, ale przede wszystkim czołowych cech charakteru i ich motywacji). Nie kłócę się z nimi, a raczej ze sobą jeśli coś źle napiszę i rzuca się w oczy, że przecież dana postać tego, czy tamtego by nie zrobiła/nie powiedziała, bo to nie w jej stylu.


8. Czy pamiętasz może swoją pierwszą książkę lub serię po której zamarzyłaś by stworzyć coś własnego? A może te marzenia były w Tobie zanim zaczęłaś czytać?

Bardzo ciężko wskazać mi konkretny moment, kiedy zapragnęłam napisać coś własnego, bo piszę odkąd się nauczyłam alfabetu. Jest to dla mnie tak naturalne jak to, że trzeba jeść i pić ;). To w połączeniu z bujną wyobraźnią sprawia, że w zasadzie od ósmego roku życia piszę stale. Jedyną dłuższą przerwą jaką miałam od pisania była związana z pojawieniem się na świecie mojego synka. Wtedy brakowało czasu na sen, a gdzie tam za pisanie się zabierać ;).


9. Planujesz może spróbować swoich sił w książkach paragrafowych? To książki gdzie czytelnik decyduje jak postąpi bohater.

Kojarzę tego typu książki. Kiedyś rozważałam zostanie game writerką - wówczas faktycznie trzeba uwzględniać w fabule wiele historii i możliwych opcji, jak losy bohaterów się mogą potoczyć. Na tę chwilę "za wysokie progi" jak dla mnie, ale może kiedyś?


10. Co radziłabyś autorom w trakcie lub przed pierwszym debiutem?

Pisać :)! Nie robić sobie wymówek, nie obiecywać "jutro zacznę na poważnie", albo (co gorsza) nie wmawiać sobie, że to jest do niczego, lub bez sensu, bo tyle książek już jest na rynku. Wiadomo, trzeba mieć realistyczne podejście do sprawy - mało kto zbiera nagrody za swój debiut. Ważna jest jednak konsekwencja w działaniu i stałe szlifowanie warsztatu. Ja na przykład patrząc na swój debiut zmieniłabym w nim wiele, ale czy go żałuję? Absolutnie nie, bo wydanie swojej książki nauczyło mnie wielu rzeczy i wyciągnęłam lekcję co zrobić, by z kolejnymi książkami było już tylko lepiej.






Bardzo dziękuję za ten mini wywiadzik a także za grafiki dołączone do niego.

Mateusz Kossakowski - Czoran

Na początku dziękuje autorowi za egzemplarz powieści. ------------------------------------------------------------------------------------- ...