czwartek, 8 września 2022

Łukasz Kucharczyk - Granty i smoki

Po pierwsze chciałbym podziękować autorowi za egzemplarz książki do recenzji oraz gratuluję odwagi ponieważ wiem iż danie swego dzieła do oceny zawsze jest trudne. Mówiąc w wielkim skrócie powieść jest bardzo dobra. No może troszkę zbyt krótka ale z dobrymi książkami zawsze jest ten problem.

--------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Pewne
Premiera: 1 stycznia 2022

---------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Tytuł antologii nawiązuje do kultowej gry fabularnej „Dungeons & Dragons” („Lochy i smoki”). Głównym bohaterem opowiadań jest Cilgeran – doktorant metodologii nauk barbarzyńskich na Uniwersytecie Wielkobohaterowskim imienia Kelta Niezwyciężonego, przygotowujący rozprawę na Wydziale Nauk Barbarzyńskich w Katedrze Literatury Hybryjskiej. Podczas swoich przygód młody teoretyk bohaterstwa będzie musiał się zmierzyć z takimi wyzwaniami, jak walka o… zaświadczenie do stypendium doktoranckiego, organizacja konferencji naukowej czy nocleg w akademiku.

Zbiór przygód Cilgerana to zabawna satyra na środowisko akademickie, będąca trawestacją znanych legend, podań i baśni. Powinien się on spodobać zwłaszcza fanom twórczości Terry’ego Pratchetta, Douglasa Adamsa i Anny Szumacher.
***
Fantasy z przymrużeniem oka, antyheroiczna, intertekstualna. Daje się czytać bez szukania nawiązań, świadomych pastiszy i gier kulturowych, zdecydowanie jednak smakuje lepiej, kiedy się je zauważy. Lubię to! (Romuald Pawlak)

---------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Jest to zestaw kilku przygód dość oryginalnej ekipy. Można powieść traktować jednocześnie jak zbiór opowiadań oraz pełną książkę. Gdy skończyłem ją, co miało miejsce dość szybko zważywszy na niecałe dwieście stron. Miałem tylko taką myśl "wow, jakie to fajne". Jest tu dużo elementów które pojedynczo nie zadziałałyby ale razem stanowią klasę. Począwszy od bohaterów których nazwać oryginalnymi to dość prawidłowe stwierdzenie. Poprzez całą masę nawiązań do klasyków literatury oraz kinematografii, na humorze skończywszy. Naprawdę momentami musiałem przerywać czytanie aby się uspokoić czy wyczyścić ekran czytnika. I tu mała rada, nie pijcie wody podczas lektury. Nie chcę wnikać w fabułę aby przez przypadek nie robić spoilerów jednak muszę zdradzić iż odkrywanie wszelkich nawiązań jest świetną zabawą jednak nawet jeśli tego nie zrobicie to będziecie się przy tej jednodniowej książce świetnie bawić. Piszę jednodniowej bo w tyle ją przeczytacie, jednak zostanie w pamięci na dłużej. Teraz pisząc tę opinię uśmiecham się do własnych myśli gdy w pamięci przemykają sceny z książki. 
Polecam serdecznie, zwłaszcza osobom którym podobała się seria książek Marcina Mortki o Kociołku. Jest podobny poziom humoru. Może tutaj świat jest troszkę mniejszy ale kto wie czy autor go nie powiększy tworząc kolejne książki w uniwersum. Tylko szkoda, że ta powieść nie ma tak około 800 stron. 

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

niedziela, 4 września 2022

Mitchell Hogan - Tygiel Dusz [PRZEDPREMIEROWA]

Jestem świeżo po skończeniu tej powieści. Dwa dni na książkę ponad 600 stronicową. I szczerze to dałbym radę przeczytać ją w jeden dzień. I to zdanie mogłoby wystarczyć na pytanie czy książka podoba mi się czy nie? Dodatkowo jest to również odpowiedź na pytanie czy sięgnę po kolejne tomy? Tych którzy chcieliby coś więcej, oczywiście bez spoilerów zapraszam poniżej.

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Seria: Hierarchia Magii
Premiera: 7 września 2022

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

W każdej legendzie tkwi ziarno prawdy - pradawne zło czai się w mroku czekając na moment odrodzenia. A absolutne zło wykorzenić można tylko w sposób absolutny.
W tej walce nie będzie zwycięzców, będą tylko konieczne ofiary.
Mnisi uratowali małego Caldana od niechybnej śmierci, która czekałaby sierotę na ulicach miasta. Dali mu kilkanaście lat spokoju, możliwość nauki i jakąkolwiek szansę na godne życie. Wszystko zmienił niefortunny pojedynek.
W ciągu jednej nocy Caldan stracił wszystko, co znał i dowiedział się o sobie rzeczy, które muszą pchnąć go na zupełnie nową ścieżkę. Ścieżkę pełną niebezpieczeństw i pułapek, groźnych nawet dla obytego w świecie intryganta. Dla nieznającego świata dzieciaka z klasztoru nowa wiedza może być wyrokiem śmierci.
Przeszłość prędzej czy później dogania każdego. Ale wszak dojrzewamy, mierząc się z tym, co przynosi nam życie. Caldan zaczął dojrzewać. Szybko i boleśnie.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Nie ma to jak skończyć jedną świetną serię i bardzo szybko natrafić na inną która ma wiele cech godnej zainteresowania. Na samym początku muszę powiedzieć byście dali książce szansę zainteresowania sobą poza prolog. Nie twierdzę iż on jest zły. Wręcz przeciwnie, jednakże jest tam bardzo dużo określeń których czytelnik nie obyty w tym świecie nie rozumie. Przydałby się jakiś mini słowniczek pojęć ale to tylko moje marudzenie. Dodatkowo prolog jest bardzo mocno nastawiony na akcję oraz robi coś czego powinienem nie zdradzać by nie psuć wam niespodzianki. Jednakże nie jest to opcja po jaką sięgają twórcy za często i przez to jest intrygująca. W dalszej części książki akcja troszeczkę zwalnia, przynajmniej w miejscach w których towarzyszymy Caldanowi. Autor wprowadził tutaj możliwość przeskakiwania między bohaterami dzięki czemu oprócz Caldana poznajemy jeszcze inne postacie oraz ich punkt widzenia. 
A jeśli chodzi o postacie to cóż mógłbym powiedzieć. Natrafiłem na książki gdzie są one duże barwniejsze oraz głębsze jednak bohaterowie Tygla Dusz nie są napisani źle, może i niektórych znamy dłużej i lepiej niż innych i przez to wydają się głębsi. Nie twierdzę, że postacie są stworzone źle, da się ich polubić ale czuje się jakby czegoś nieokreślonego im brakowało. 
Jeśli chodzi o samą książkę o od początku wiedziałem iż jest to tylko pierwszy tom i ma on na celu zainteresować oraz wprowadzić coś przykuwającego uwagę czytelnika. I te elementy Tygiel Dusz zawiera. Wiem, że jestem enigmatyczny ale wiecie iż nie lubię spoilerów. 
Co może przyciągnąć do powieści czy całej serii? Na pewno uniwersum oraz ogólne zasady magii w nim osadzone. I to, że nawet jeśli czasem jakaś postać z pierwszego czy drugiego planu lekko zdenerwuje to nie jest to aż tak nagminne czy wielkie byśmy mieli ochotę wykreślić ją ze stron książki. 
Część z Was może pewnie narzekać na zbytnie spowolnienie akcji, zwłaszcza po dynamicznym prologu oraz zbytnie skupienie się na pewnej postaci, oraz zbyt małemu dawkowaniu czytelnikowi uniwersum Hierarchii Magii ale to dzięki temu unikamy przesytu i pobłądzeniu w natłoku informacji. 
Ogólnie bardzo polecam tę powieść i chętnie sięgnę po kolejne tomy uniwersum.
Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5016088/tygiel-dusz

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu


środa, 24 sierpnia 2022

Paulina Hendel - Demon

I kolejna świetna seria za mną. Cóż krótko pisząc podobała mi się, chociaż czuję delikatny smutek rozstając się z postaciami. Nie będę ukrywać iż zżyłem się z nimi i polubiłem. 


-----------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: We Need Ya
Premiera: 24 sierpnia 2022

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

„Demon” to wciągająca książka pełna grozy wywołującej dreszczyk emocji. To brawurowe zakończenie historii Huberta, czyli zwykłego chłopaka, który pewnego dnia znalazł się w świecie po Apokalipsie. W efekcie musiał zmierzyć się z niewyobrażalnymi strachami oraz potworami. Na przestrzeni poprzednich czterech powieści (kolejno „Strażnik”, „Tropiciel”, „Łowca” i „Wysłannik”) główny bohater odkrywał zasady, jakie rządzą światem, do którego wrzucił go los, a także zdobywał sprzymierzeńców. Udało mu się pojąć, jak rozróżnić potwory w ludzkiej skórze od prawdziwych, godnych zaufania przyjaciół.
W „Demonie” Paulina Hendel zamyka opowieść o Hubercie. Bliscy powiernicy chłopaka nie są do końca pewni, czy można zaufać Orłowskiemu. Ten ostatni jest bardzo tajemniczy i niechętnie podejmuje rozmowę, a jeszcze gorzej reaguje na zadawane mu pytania. Ale czy to prawda, że to właśnie on zobaczył przyszłość? Czy będzie chciał uniknąć wojny?
Krótki przystanek w Grocie okaże się być początkiem ostatecznego starcia. Kompania Huberta dowodzona przez enigmatyczną Zuzę odkryje następne sekrety. To one są kluczem do rozwiązania zagadki na temat Apokalipsy i nieoczekiwanej przemiany świata, do którego wrzucił ich los. Powiadają, że gdy duchy krążą między ludźmi, to idealna pora na żniwa i o tym właśnie opowiada „Demon”. Bohaterowie wstąpią na ścieżkę, która ma zaprowadzić ich do Wiatrołomu. To właśnie tam prowadzą wszystkie drogi. Czy Hubert w końcu odnajdzie tego, który może wszystko zmienić? Może jednak zasłyszane bajki okażą się w rzeczywistości mniej straszne?
„Demon” Pauliny Hendel opowiada o nadejściu powodzi – oraz o przybyciu diabła. Hubert nie ma wiele czasu na odkrycie odpowiedzi, a pytania cały czas go dręczą. Czy uda mu się uratować tych, którzy są dla niego drodzy? Co, jeśli demony jednak wygrają tę walkę?

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

I zakończyła się kolejna świetna seria. Teraz dopóki autorka nie stworzy coś w tym uniwersum z tymi bohaterami lub całkiem nowymi. Kto wie, może historia Huberta będzie wstępem do mega bogatego uniwersum. 
Szczerze to polecam całą serię ponieważ jeśli sięgniecie po Demona bez znajomości poprzednich a zwłaszcza tomów trzeciego i czwartego wiele może Wam umknąć ale i tak lepiej znać całość. Mi się bardzo podobała i jest to świetna seria przygodowa z naszymi demonami w tle. Jednakże oprócz demonów jest kilka wątków o których nie chcę a które są nie mniej interesujące. Co najbardziej mi się podobało w serii? Kurczę, trudno wybrać. Postacie, nawet wspominając je uśmiecham się do własnych myśli. Sceny walk z różnymi gatunkami demonów. To jak ludzkość radzi sobie z różnymi sytuacjami. Jest wiele elementów za które można pokochać serię. Ja w tej serii widzę tylko jedną wadę, zbyt szybko się kończy. Chociaż mówiłbym tak samo gdyby dosłownie każdy z tomów miał po dziesięć tysięcy stron. Dodatkowo chciałbym powiedzieć iż widać zmianę warsztatu autorki pomiędzy trzecim a czwartym tomem. Co swoją drogą nie jest niczym dziwnym ponieważ pomiędzy nimi jest cała druga i długa seria a także odnowienie oryginalnej trylogii. Dopiero później została rozbudowana do na razie pięcioksięgu. Czytając Demona co chwila łapałem się na tym iż komentowałem zachowanie bohaterów, słyszałem w głosie ich rozmowy oraz ton jakim wypowiadają poszczególne kwestie. Nie będę Wam rzucać spoilerami ale jest kilka miejsc które przyprawiły mnie o dreszcze i gdyby nie towarzystwo Huberta, Izy i ekipy to dyplomatycznie nazywając oddaliłbym się bardzo szybko. 
Jestem mega szczęśliwy iż odkryłem tę serię (jakoś w okolicach premiery pierwszego wydania pierwszego tomu), i mogę Was zapewnić, że na milion procent poznam każdą powieść tej autorki. Nawet jeśli postanowi eksperymentować z gatunkiem twardych erotyków których nie jestem w stanie strawić. Nie mówię iż tamten gatunek jest zły po prostu mimo kilku(nastu), podejść ani razu nie dałem rady ukończyć.
Wracając do przyjemniejszych tematów. Polecam serdecznie serię Zapomniana Księga fanom książek przygodowych. Nie tylko młodzieżówek, ponieważ z czasem bohaterowie dorastają a czytelnik patrzy jak się zmieniają. Polecam również fanom książek po których zakończeniu nadal będziecie długo rozmyślać o wszystkim co tam się działo czy będzie dziać a czego nie będziemy świadkami. 
Świetnie się bawiłem w towarzystwie drużyny i na pewno wrócę do tego świata.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:

piątek, 12 sierpnia 2022

Katarzyna Wycisk - Freak. Naucz mnie oddychać [PRZEDPREMIEROWA]

Cześć, wybaczcie że nie było mnie na blogu od dłuższego czasu ale te temperatury na zewnątrz w ogóle odbierały wszelką chęć do czegokolwiek oprócz leniuchowania. Jednak to, że nie było nowych wpisów na blogu nie oznacza, że nie czytałem. Czytałem książki które już raz poznałem. Jak serię Jacka Campbella czy Evana Currie a z naszego polskiego podwórka przeczytałem po raz "nie wiem już sam który", Zapomnianą Księgę Pauliny Hendel której piąty tom już niebawem a ja na miliard procent go przeczytam. Oprócz tego audioteka i jej seriale oraz produkcje dostępne w ramach abonamentu, ten serwis bardzo pomaga mi w pracy. Wiecie słuchawka w ucho, odpalam jakiś materiał i mogę jednocześnie pracować i "czytać", a że pracuję fizycznie to potrzebuje obu rąk i korzystanie z tradycyjnej książki jest utrudnione, nie mówiąc o tym, że może ona później wyglądać nieatrakcyjnie. 
Dobra, ale rozpisałem się a jesteśmy tu dla najnowszej książki Katarzyny Wycisk zatytułowanej "Freak. Naucz mnie oddychać". W skrócie podobała mi się i to bardzo. A chętnych na coś więcej zapraszam do tekstu poniżej.

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Katarzyna Wycisk
Premiera: 25 sierpień 2022

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Reiner miał wszystko: pracę marzeń w Państwowej Straży Pożarnej, kobietę, z którą chciał spędzić resztę życia i prawdziwych przyjaciół – braci z jednostki.
Podczas akcji gaśniczej mężczyzna zostaje ciężko ranny, a jego stan wyklucza go z dalszej służby. Ogień pozostawił ślady na ponad połowie jego ciała, uszkadzając również płuca.
Po wybudzeniu ze śpiączki farmakologicznej Reiner musi uporać się ze swoimi emocjami i pogodzić z odejściem niedoszłej narzeczonej.
Los stawia na jego drodze Natalię – piękną, przebojową kobietę wyrażającą siebie poprzez muzykę.
Na pozór szczęśliwa piosenkarka za uśmiechem kryje niejedną tajemnicę i tylko kilka osób zna jej mroczną przeszłość, od której uciekła dziesięć lat temu.
Poznaj historię siostry bohatera bestsellerowej powieści EPI. Nie pozwól mi upaść.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Na początku chciałbym się usprawiedliwić. Nie dam tej powieści 10/10, mimo iż w stu procentach na to zasługuje. A to dlatego, że za mało tego gatunku czytam aby z czystym sumieniem wystawić maksymalną ocenę. Książka jest świetna, ma postacie w których widać iż mają jakąś przeszłość, ba ta przeszłość wpływa na ich przyszłość. Nie określa jej w dokładnie ale pokazuje jak mają ją rozumieć. To jest trudne i wielu bardziej doświadczonym twórcom taka sztuka nie wychodzi, Tym bardziej ukłony dla autorki za stworzenie takich a nie innych postaci. Z własnego doświadczenia wiem, że nie należy to do prostych zadań. Nie mam zamiaru zdradzać niczego fabularnego co nie zostało zdradzone w opisie wydawcy zwłaszcza, że do premiery książki zostało jeszcze trochę czasu, ale kilka elementów będzie. Nie martwcie się, ja też nie lubię spoilerów.
Dobra, od początku. Freak. naucz mnie oddychać, jest drugim tomem serii Nieustraszeni, jednakże mimo iż wskazane jest znać część pierwszą to teoretycznie można ją czytać bez znajomości. Racja ucieknie Wam wiele ciekawych "mrugnięć oka", jednakże jest to możliwe. Muszę Wam się do czegoś przyznać. Możecie uznać mnie za nieczułego drania albo wręcz potwora ale nie płakałem na tej słynnej scenie z pierwszego Króla Lwa. Piszę to dlatego, żeby pokazać iż mimo że nigdy nie miałem tak że jakaś książka czy film mną zawładnęła na tyle bym wzruszył się i zapłakał to odczuwałem ciepłe uczucia do postaci i chciałem aby ich historia zakończyła się bez złamanych serc. Czy tak stało się tutaj, musicie sprawdzić sami. 
Samą książkę czyta się bardzo szybko i nawet nie wiadomo kiedy poszczególne dziesiątki czy setki stron przelatują. Tak naprawdę to nie wiem za bardzo co napisać o tej powieści by nie być brany za kogoś reklamującego produkt i ukazującego tylko jego zalety. Bo ja widzę tylko jedną wadę tej książki. Za szybko się kończy. Serio, chciałoby się aby była ona trzy razy dłuższa, ale podejrzewam, że nawet wtedy narzekałbym na to iż jest zbyt krótka. Polecam ją wszystkim, nie tylko fanom romansów. Ale przede wszystkim tym którzy mają dość prostych bohaterów którzy zakochują się w sobie na pstryknięcie palca i których charaktery zmieściłyby się w małym palcu. Tutaj jest to coś co sprawia iż zaczynasz się zastanawiać czy gdzieś naprawdę nie żyją takie postacie a historia nie jest spisaną kroniką ich losów.

sobota, 9 lipca 2022

Kel Kade - Królestwa i Chaos

Najnowsza część przygód Rezkina. Zacząłem ją czytać w wersji fizycznej ale po przeskoczeniu na cyfrową zauważyłem iż szybkość czytania wzrosła. Jakoś wygodniej czytało mi się wersję elektroniczną. Tak w skrócie to książka mi się podobała i chętnie zapoznam się z kolejnym tomem.

---------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 8 lipca 2022

-------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Po raz pierwszy Rezkin zostawił za plecami żyjących wrogów. Była to pomyłka, ale musiał ją popełnić, jeśli zamierzał zachować honor przyjaciół. I ich szacunek.
Uchodźcy z Ashai znaleźli schronienie na wyspie Cael. Rezkinowi nie zależy jednak na chwilowym bezpieczeństwie, ale tym, by postąpić jak król i zapewnić swoim ludziom prawdziwy dom. By to osiągnąć musi wziąć udział w rozgrywce pomiędzy skonfliktowanymi królestwami i zapobiec wojnie, chociaż właśnie zagarnia ich ziemie.
Zadanie powierzone mu przez jednego z władców wydaje się niewykonalne. Właśnie dlatego jest uczciwą ceną za stworzenie nowego królestwa.
Jeśli mu się uda, podaruje swoim ludziom dom. Jeśli nie, nikt nie będzie śpiewał o nim pieśni.

----------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Czwarty i nie ostatni tom, chociaż z początku sądziłem iż na nim się zakończy. Jednak z tym tomem nie rozstajemy się jeszcze ze światem Kronik Mroku, choć na tom piąty będziemy jeszcze musieli troszkę poczekać. Ale wróćmy do teraźniejszości. Muszę przyznać iż w tym tomie inne postacie mają więcej miejsca niż sam Rezkin. Nie jest to złym pomysłem a wręcz przeciwnie chociaż było kilka zwrotów akcji i nie chodzi mi tu o główną oś, że miałem takie "ale dlaczego? Przecież nie było co do tego nawet najmniejszych przesłanek?", jednak to tylko moje małe marudzenie. Dodatkowo chciałbym Was przestrzec iż między trzecim a czwartym tomem stało się kilka rzeczy o których dowiadujemy się, a raczej wyłuskujemy informację w dalszych stronach tego tomu. Mimo iż poprzednie tomy również nie działy się od razu po sobie to między nimi nie działo się aż tak wiele. A przynajmniej tak mi się wydaje, będę musiał sobie odpalić audiobooka pierwszych trzech w oczekiwaniu na najnowszą część i przypomnieć sobie. Niestety nadal postacią która najbardziej mnie irytuje jest Frisha, na szczęście mimo iż jest jej więcej niż w poprzednich częściach to pojawia się tylko między trzecim a drugim planem. Aby to zrównoważyć podoba mi się relacja Malciusa i Ysseri i to co się u nich dzieje podoba mi się. Jeśli chodzi o samego Rezkina to w tej części dostajemy naprawdę ogromne ilości informacji o nim. Czasem wydawało mi się iż nawet zbyt wiele i część z nich powinno zostać zostawionych na inną część. Poza tym jest parę jego zachowań które mnie dziwią i nie przypominają Rezkina z poprzednich części. 
Plusem książki jest pewna część humoru jednakże nie w takich sytuacjach w jakich się spodziewacie. I co ważniejsze w większości z tych akcji Rez nie jest obecny. Jeśli chodzi o akcję, na prawie sześciu setkach stron może i jest sporo akcji ale wydaje mi się, że w poprzednich częściach było ich więcej, człowiek łapie się na tym iż w pewnych momentach jest więcej załatwiania spraw na inne sposoby. 
Powieść jest bardzo przyjemna i uważajcie podczas czytania ponieważ strony bardzo szybko zmieniają się w przeczytane i nawet czytelnik nie zauważa kiedy poszczególne setki stron następują po sobie. Na pewno przeczytam kolejne części.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4972811/krolestwa-i-chaos



Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu

wtorek, 5 lipca 2022

Michał Gołkowski - Arena Dłużników 2


Ta opinia miała pojawić się w dzień premiery lub nawet dzień wcześniej ale mój deficyt czasu spowodował iż nie miałem kiedy do niej zasiąść. Dodatkowo było jeszcze kilka dni z dość wysoką temperaturą kiedy to człowiek nie potrafił się skupić na niczym i nawet jedna strona szła bardzo opornie. Dlatego też dopiero teraz 5 lipca 2022 skończyłem czytać drugi tom Areny Dłużników.

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Cykl: Komornik
Premiera: 30 czerwiec 2022


--------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Rzucony przez samego siebie na główkę w wir ponownie rozpoczętej, równie co poprzednio nieudolnej Apokalipsy, nasz poczciwy Ezekiel robi to, co powinien zrobić każdy szanujący się p/o Boga Wszechmogącego: pozwala jak kto głupi się oszukać i sprzedać w charakterze niewolnika, mającego zginąć na okrytej złą sławą Arenie Dłużników. Jednakże złego diabli nie biorą, zaś Ezekiel nie zwykł poddawać się bez walki.... A w każdym razie bez konkretnej wiązanki solidnych bluźnierstw.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Tom środkowy serii Arena Dłużników będącej częścią większego cyklu o nazwie "Komornik", tego typu tomy są jednymi z trudniejszych jakie autor ma za zadanie stworzyć. Mogę tak na szybko powiedzieć iż autorowi udało się stworzyć jeden z najlepszych środkowych tomów jakie czytałem. Po pierwsze jego akcja jest bezpośrednią kontynuacją tomu pierwszego i nie dostajemy jakiejś dużej czarnej dziury która ma zostać wyjaśniona dopiero na sam koniec. Po drugie wydaje mi się, że Zek z tej części dużo bardziej przypomina tego z Komornika niż ten z części pierwszej. Głównie przez swoje poczucie humoru, oczywiście w pierwszym tomie też coś takiego było ale tutaj wydaje się ukazane. Chciałem nawet pewien fragment powieści skopiować i podać tutaj ale był to fragment zbyt daleko w fabule książki i mógłby stanowić spoiler dla niektórych z Was. Jak dobrze pamiętacie na samym końcu pierwszego tomu Ezekiel wraz z towarzyszami trafili na tytułową Arenę Dłużników. Tam próbują wdrażać się w nowe życie. Nie będę Wam tutaj nic pisać jednak było kilka ciekawych informacji które dla większości są utrzymywane w tajemnicy. Ponadto Ezekiel spotyka kogoś jeszcze, nawet kilku ktosiów. Nie do końca pamiętam jak było z ilością scen akcji w pierwszym tomie, jednak wydaje mi się, że walk tutaj jest dużo więcej. Oczywiście jest to uzasadnione fabularnie i w żadnym przypadku nie czuje się przesytu co jest najprawdopodobniej spowodowane świetnym piórem autora. Jednak czułem się w obowiązku wspomnieć o takim nagromadzeniu akcji. Z wielką niecierpliwością czekam na informację o premierze trzeciego tomu i jeszcze chętniej przeczytam go.


Profil książki w serwisie lubimy czytać:






Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu

niedziela, 26 czerwca 2022

J. T. Greathouse - Dłoń Króla Słońca [PRZEDPREMIEROWA]

Cóż, muszę przyznać iż wziąłem tę powieść do recenzji tylko i wyłącznie ze względów na olśniewające opakowanie. Oczywiście wydawnictwo które miało książkę w swojej ofercie oraz to jakie inne powieści mają w swoim dorobku też zrobiło swoje. Ale chodzi mi o to, że mimo posiadania wcześniej opisu wydawcy czy fragmentu z premedytacją tego nie czytałem. I aby nie trzymać Was w niepewności napiszę tak na szybko iż książka podobała mi się i na pewno sięgnę po kolejny lub kolejne tomy tej serii.

-----------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 29 czerwca 2022

------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy: 

Kiedy wszyscy chcą, żebyś był spełnieniem ich oczekiwań, tym czego pragniesz najmocniej jest odnalezienie swojej drogi i życie według własnych zasad.
Nazywam się Wen Olcha. Nazywam się też Głupi Kundel.
Ojciec szykował dla mnie przyszłość w elitarnym gronie Sieneńczyków służących cesarzowi. Babcia, która sama porzuciła wszystko i dołączyła do nayeńskiego ruchu oporu, przygotowywała mnie do walki z cesarskim imperium. Matka, ślepa na okrucieństwo, chciała tylko tego, co bezpieczne i wygodne.
Mogłem spełniać cudze marzenia, mogłem walczyć wraz z jednymi albo przyłączyć się do drugich. Mogłem patrzeć, jak ich wojna pochłania kolejne ofiary. Ale nie mogłem przestać marzyć o magii. Wolnej, przerażającej, fascynującej, dającej moc i potęgę.
Przez całe życie zmagałem się z ograniczeniami na ścieżkach, które zostały wybrane za mnie. Opór był jedyną drogą ku wolności.
Ta historia może skończyć się na tysiąc sposobów – ja mam za nic je wszystkie.

---------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Tak naprawdę to za bardzo nie wiem co o tej książce napisać. Nie chcę pisać o jej wyglądzie zewnętrznym a zwłaszcza o pokolorowaniu zewnętrznych części stron, czy tego że ten typ szycia książki oraz tworzenia okładki jest jednym z tych które bardziej lubię. Ale przejdźmy do książki. Na samym początku musiałem przyzwyczaić się do oryginalnych imion postaci. Nie tylko Olchy/Głupiego Kundla, ale i wszystkich którzy tam byli. Cała powieść jest jakby wspomnieniami głównego bohatera. Jest to bardzo odważne zagranie ze strony autora ponieważ gdy przez 100% powieści mamy wspomnienie to czytelnik może nie poczuć więzi z bohaterem. Czy tu się pojawiła? Tak, ale nie od samego początku. Nie będę Wam tutaj pisać o czym jest powieść, no może z wyjątkiem małej informacji iż mamy tu cztery etapy z życia Olchy. Sam główny bohater pochodzi z różnych kultur. Coś na wzór pokolenia gdzie kolonizatorzy kontynentów Amerykańskich brali sobie partnerki z rdzennej ludności. Tutaj mamy dwie, a nawet więcej różnych kultur i każda ma swoje tajemnice czy wierzenia. Muszę przyznać iż Olcha delikatnie denerwował mnie w pierwszej części ale im dalej w jego życiu tym bardziej widać było jego zmianę oraz zrozumienia dlaczego zrobiono tak a nie inaczej. Oczywiście my, czytelnicy jako iż towarzyszymy przez całą książkę tylko głównemu bohaterowi możemy się domyślać działaniu jednak nawet postacie ukazane tylko w niewielkich epizodach pozostają wyraźnie zapisane. Te prawie pięćset stron poznałem w jeden dzień, no dobra dwa, ponieważ jeśli mam być dokładny ukończyłem ją po pierwszej w nocy, ale to dlatego, że nie mogłem się zająć WYŁĄCZNIE tą powieścią. Słówko odnośnie zakończenia, nie bójcie się nie będzie spoilera. Widać iż jest to książka mająca mieć kontynuację jednakże, jednocześnie zakończenie jest takie, że można zakończyć opowieść właśnie w tym momencie a to co się dzieje później pozostawić wyobraźni czytelników. Takie stworzenie zakończenia nie jest prostą sprawą (wiem z własnego doświadczenia). Czytajcie tę powieść i nie oceniajcie bohatera po pierwszej części książki. Jakbym już miał się do czegoś przyczepić, ale już tak naprawdę na siłę. To przydałoby się troszkę więcej opisów, ponieważ niby są a i tak większość jest taka bardzo powierzchowna. Nie oczekuję opisów porównywalnych z "Nad Niemnem", ponieważ takie to już przesada, ale tak z pół zdania więcej byłoby mile widziane. Ale to i tak w ramach szukania dziury w całym. Polecam Wam tę powieść. Czy całą serię również? Nie wiem, to się okaże po premierze kolejnych części. Na razie tylko namawiam by dać jej szansę na oczarowanie.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5013024/dlon-krola-slonca
Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu


Agata Sosnowska - Makowe Dzieci [OPINIA PRZEDPREMIEROWA]

Gdy tylko zobaczyłem informację o przedsprzedaży drugiego tomu serii Mroki Podlasia to wszedłem na stronę wydawnictwa i zamówiłem sobie ebo...