sobota, 30 sierpnia 2025

Jolanta Żuber - Oziębłość [PRZEDPREMIEROWA]

Thrillery nie goszczą u mnie tak często jak fantastyka dlatego poniższą opinię potraktujcie jak tekst amatora. Jednakże w wielkim skrócie powieść podobała mi się.


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawca: Jolanta Żuber
Premiera: 15 - września 2025


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Judyta była zwykłą nastolatką… do dnia wypadku. Niesprawna od pasa w dół, staje się centralną postacią internetowej kampanii, którą prowadzi jej matka, Anna. Zbiórki, relacje, wzruszające posty - wszystko perfekcyjnie zaplanowane. Ale nie chodzi o pomoc. Chodzi o zasięgi. Anna nie widzi w tragedii córki bólu, a jedynie szansę na zdobycie pozycji, o jakiej zawsze marzyła.
Wszystko zmienia się jednak podczas jej wyjazdu na weekend. Rozpoczyna się chora gra - pełna lęku, podejrzeń i sekretów. Ktoś obserwuje każdy jej ruch i zmusza do wyjawienia mrocznych tajemnic podczas transmisji.
Czy to jeden z fanów? A może ktoś z przeszłości? Co takiego ukrywa Anna i jaką cenę zapłaci za kłamstwa, które stały się jej koszmarem? Czy zdoła odróżnić prawdę od fikcji, którą sama stworzyła?

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Cóż tak naprawdę to powieść jest do przeczytania w jeden dzień. Mi zajęło to nieco dłużej ponieważ musiałem przerwać i iść do pracy a tam nie miałem jak kontynuować lektury. Nie powiem bym polubił główną bohaterkę ale też skłamałbym pisząc iż jest mi ona obojętna. Piszę ten tekst około dwa tygodnie przed premierą więc bardziej niż zwykle staram się unikać zdradzania różnych elementów nie mówiąc już o tym iż thrillery mają podobnie jak kryminały elementy które lepiej zobaczyć samodzielnie. Wiecie ktoś zdradzi jakiś niewielki wątek który wydaje się nic nie znaczyć a w trakcie czytania okazuje się iż ten wątek jest kluczowy do odszukania odpowiedzi. Jak widzicie z opisu wydawcy Judyta w wyniku wypadku zostaje sparaliżowana jej matka prowadzi w internecie zbiórki pieniędzy na jej leczenie. Niestety w tej "operacji wspieramy Judytę", nieco się zagalopowała i robi wszystko by dotrzeć do jak największej ilości ludzi. Książka jest świetna i naprawdę ciężko oderwać się od niej przed ostatnią kropką. Chociaż jakbym miał się do czegoś przyczepić, ale to takie czepialstwo na siłę, to chciałbym więcej dowiedzieć się o samym wypadku, nie wiem może bohaterce śnił by się sam wypadek raz albo dosłownie każdej nocy by przeżywała go na nowo czy coś w tym guście. Jednak rozumiem iż wypadek to nie było główne założenie tej powieści a to co dzieje się po nim. Książka jest świetna i polecam ją tym co lubią dobre, mocne powieści z klimatem tak ciężkim iż można go kroić nożem.
Książkę przedpremierowo czytałem na Legimi.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

sobota, 16 sierpnia 2025

Ann Dove - Syn Strzaskanych Niebios [OPINIA PREMIEROWA]

I co ja mam napisać o tej książce jak jedyne co mi przychodzi na myśl to "nie ważne jak wiele ma ona stron, zakończenie zawsze przychodzi zbyt szybko". 

 

 

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:





Wydawnictwo: Smok

Premiera:16 sierpnia 2025

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis wydawcy:

Ciemność zalała świat. Tylko ona może przywrócić mu światło. Ceną za to jednak będzie jej serce...
Przeznaczenia nie udało się oszukać. Wypełniło się mroczne proroctwo.
Na barki Isy spada odpowiedzialność naprawienia zaistniałej sytuacji. By ocalić Níu Ríki przed zagładą, strażniczka jest zmuszona stanąć do walki z tym, któremu zaufała. Dziewczyna musi odnaleźć się w nowej roli, przywrócić światło dnia i zaprowadzić pokój w Dziewięciu Światach, pozostając wierna swoim ideałom.
Tymczasem do gry wkracza bóg kłamstwa, który z nikim nie dzieli się swoimi planami...

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Cóż, łączniki między tomami pierwszym a trzecim mają trudne zadanie. Nie mogą być przesadnie rozwleczone, muszą czymś sobą zaciekawić a jednocześnie pozostawić wątki dla zakończenia. Na szczęście Syn Strzaskanych Niebios spełnia te warunki a ta dość duża liczba stron w zaskakującym tempie znika i pojawia się coś w stylu "Koniec tomu drugiego, do zobaczenia w tomie trzecim", oczywiście takiego zdania nie uświadczycie ale moment dotarcia do końca książki mogę skwitować "co tak szybko? Ja chcę dalszy ciąg". Jeśli sięgacie po ten tom od razu po pierwszym to poczujecie się jak w domu, u mnie trochę zajęło wejście w  świat na nowo oraz przypomnienie sobie wszystkich aspektów ale to dlatego iż pomiędzy tym tomem a wcześniejszym było kilka innych powieści. Jednakże nie trwało to długo i chętnie towarzyszyłem Isie i Fenrirowi w tym co autorka dla nich przygotowała. 

Jeśli lubicie książki z gatunku fantastyki, polane obficie mitologią nordycką to spodoba Wam się ta seria. A sam wątek romantyczny mimo iż kluczowy to nie jest wepchany na siłę i ładnie współgra z innymi wątkami. Co w romantasy nie jest taką oczywistą rzeczą.

Czy polecam tę powieść? Tak polecam tę Serię, a tomu drugiego nie muszę polecać jeśli podobał Wam się tom pierwszy. 

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5194812/syn-strzaskanych-niebios
 

czwartek, 7 sierpnia 2025

Greg Krupa - Zabójczy Urok Gardy [PATRONAT MEDIALNY]

Mój pierwszy patronat medialny, od razu zaznaczę iż mimo, że mega polecam Wam tę pozycję i bardzo podobała mi się książka (gdyby się nie podobała nie starałbym się o bycie patronem), to jednak poniższy tekst nie będzie pieśnią pochwalną. Będą starał się okazać skazy na tym diamencie.


-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: Letra
Premiera: 6 - sierpnia 2025


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Davide Dobravski, dziennikarz śledczy o polskich korzeniach, mieszkający we Włoszech, porzuca niebezpieczną pracę dziennikarza śledczego, aby poświęcić się uprawie oliwek. Tak przynajmniej twierdzi, ukrywając przed narzeczoną prawdziwy cel przeprowadzki, którym jest poszukiwanie zaginionego podczas wojny obrazu Gustawa Klimta. Do tego przed Dobravskim stoi jeszcze jedno trudne zadanie: musi udowodnić, że to nie on zamordował pracującą na plantacji kobietę. Wielowymiarowa intryga łączy elementy thrillera, kryminału oraz literackiej refleksji nad motywami ludzkich działań. Śledząc wydarzenia poznajemy historię jeziora Garda oraz krążące wokół niego legendy.

Powieść jest kontynuacją przygód Davida Dobravskiego. Jej akcja rozgrywa się pięć lat po wydarzeniach z Przeklętej rzeźby z Bolonii.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:



Na początku jedna ważna informacja. Książka zainteresowała mnie mimo iż nie zdawałem sobie sprawy, że jest to trzeci tom serii z przygodami Davida Dobravskiego. Zdaję sobie sprawę iż przez miałem lekko pod górkę gdyż nie znałem ani głównego bohatera ani osób przewijających się na jej kartach. Po drugie z racji na gatunek w jakim stworzona jest powieść bardziej niż zwykle postaram się unikać spoilerów. 
Jakby wziąć ogólne założenia typu gonienie za obrazem, piękne krajobrazy, nietuzinkowe kobiety to porównałbym ją do książki "Kod da Vinci", Dana Browna. Jednakże im bardziej człowiek wchodził w świat tym bardziej nabiera ona własnego charakteru. Po skończonej lekturze to tak naprawdę nawet nie wiem dlaczego takie porównanie przyszło mi do głowy.
Bohaterowie. Tutaj mam problem, mimo że jest tu duża ilość postaci to tak naprawdę Zabójczy Urok Gardy jest teatrem jednego aktora a cała reszta jest tylko tłem. Chociaż może nie powinienem używać aż tak mocnego słowa bo jednak postacie po za głównym bohaterem mimo niewielkiego czasu na kartach są przedstawione w sposób zapadający w pamięć.
Jeśli chodzi o styl autora to może zacznę od tego iż te trzystasześćdziesiątsześć stron to dwa dni chociaż gdyby nie obowiązki prawdziwego świata to dałbym radę poznać ją w jeden dzień. 
Dzięki stylowi autora czytelnik czuł się jakby był w okolicach jeziora Gardy i przechadzał się tymi uliczkami oraz siadał pod drzewkami oliwnymi. 
Jeśli lubicie powieści pełne akcji, z elementami kryminału oraz przyprawione szczyptą thrillera w malowniczych krajobrazach to śmiało bierzcie tę powieść.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5199087/zabojczy-urok-gardy

Za wybranie mnie na patrona dziękuję wydawnictwu


poniedziałek, 4 sierpnia 2025

Slipways

Krótki tekst na temat ciekawej, niewielkiej gry.



Tytuł: Slipways
Producent: Beetlewing
Premiera: 3 czerwca 2021



Ta niewielka produkcja, zajmująca na dysku mniej niż sześćset Megabajtów to przedstawiciel gier strategicznych, ale w przeciwieństwie do innych produkcji tego typu aspekt militarny jest tutaj całkowicie pominięty. 
Slipways jest tak naprawdę grą logiczną gdzie na mapie galaktyki najpierw skanujemy pobliże planet aby dowiedzieć się czegoś o nich, a potem zakładamy kolonie, później budujemy wrota które łączą kolonie z inną której mogą sprzedać produkowane zasoby a gdy jeszcze dostarczymy zasoby których dana kolonia potrzebuje to rozwinie się ona. 
Aby nie było tak łatwo to mamy przy sobie radę doradczą która raz na jakiś czas daje nam zadania a dzięki temu, że każdy członek rady jest innej rasy to daje nam dostęp do swoich technologii. Na przykład "boty odporne na zimno", pozwalają założyć kolonie na lodowych planetach, albo możemy zwiększyć zasięg sond które wysyłamy w celu poznania szczegółów planet. 
Produkcja jest bardzo ciekawa i wciągająca a pojedyncza rozgrywka zajmuje tak niewiele czasu iż można ją odpalić podczas luźniejszej chwili.
Jeśli lubicie spędzać czas przy grach logicznych to polecam Wam przyjrzeć się bliżej tej produkcji.



Grę polecam kupić w serwisie gog.com:

środa, 16 lipca 2025

Emilia Kolosa - Więzi Krwi tom 3: Walka o dom

I skończyła się kolejna seria. Szkoda, ale człowiek zawsze może mieć nadzieję, na kolejne książki z tego uniwersum. Może tym razem o przygodach Mereid w czasie gdy Cassidy z ekipą była fabularnie w tomie trzecim. A może cofniemy się w czasie do samych początków ugrupowań które widzimy w tym uniwersum. Albo historia pierwszych magów i ich próby i przeciwności w trakcie tworzenia gildii. Byśmy mogli porównać tamtejszą gildię do tej znanej z serii Więzi Krwi.

 ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

Seria: Więzi Krwi

Wydawnictwo: EmpikGo

Premiera: 10 lipca 2025

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis wydawcy:

Cassidy znowu wpada w kłopoty… ale tym razem nie z własnej winy!

Czy jej przebiegła i karygodnie odważna dwójka potomków zaprowadzi ją w sam środek imperialnej wojny? Wszak nie ma bardziej zwariowanej i nieprzewidywalnej przygody niż rodzicielstwo – nawet w świecie, gdzie wpływy ważą więcej niż rycerski miecz, a najcenniejszą walutą jest zdrada.
Cassidy nie może już uciekać przed polityczną zawieruchą; musi zdecydować, po której stronie naprawdę stoi – ludzi czy magicznych istot. Więzy krwi zetrą się z lojalnością wobec drużyny, zielone łąki ojczyzny Cass nasiąkną szkarłatem, a jej rodzina przejdzie najcięższą próbę. Czy dawna zabójczyni udowodni, że zasługuje na spuściznę Hervorów?

Imponujące zwieńczenie trylogii o lojalności, buncie, miłości i własnej ścieżce znaczonej krwią. 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

W tym tomie Cassidy, Kyle i jeszcze kilka osób wracają do swej ojczyzny. Przez te kilka lat ich nieobecności wiele się tam zmieniło. Nie będę Wam tutaj pisał spoilerów ale ci z Was co znają tomy pierwszy i drugi wiedzą czego się spodziewać. A ci którzy nie znają to cóż, teoretycznie mogą ten tom czytać bez znajomości poprzednich jednak w praktyce dużo stracicie pomijając wydarzenia z poprzednich tomów. Czy wrócę kiedyś do tej serii? Najpewniej tak, ale musi minąć jakiś czas bym zapomniał chociaż część tego co się dzieje. 

Co ja mógłbym napisać o tomie trzecim? Jeśli szukacie książki od której nie będziecie mogli się oderwać a każda chwila gdy nie macie możliwości poznania kolejnego zdania sprawia iż jesteście jacyś nieswoi to ta powieść jest dla Was. Jeśli dodatkowo lubicie fantasy, z wieloma klasycznymi dla gatunku rasami ale ukazanymi w innej formie to również tutaj odnajdziecie. Humor, też się znajduje akurat linia fabularna tomu trzeciego za bardzo nie pozwala na humorystyczne sceny by nie iść w kicz ale jest tu kilka udanych akcji. 

Podsumowując. Seria Więzi Krwi jest świetną lekturą dla fanów fantastyki, umiejętnym manewrowaniem humorem, niecodziennymi postaciami i syndromem jeszcze jeden rozdział. 

Link do profilu w serwisie Lubimy Czytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5196895/wiezi-krwi-tom-3-walka-o-dom
 

sobota, 7 czerwca 2025

Arkady Saulski - Eldorado

Jest to pierwsza opinia którą tworzę na pingwinku. A konkretnie na Ubuntu w wersji 24. Ale Wy nie powinniście widzieć żadnej różnicy. To tylko ja bawiłem się i szukam co by tu wrzucić na starszym laptopie. Ale dobra, najnowsza książka Arkadego Saulskiego jest wszystkim tym czego oczekuje fan westernów i ogólnie Dzikiego Zachodu z filmów typu "za garść dolarów", "Rio Grande", czy tym podobne. Jak do nich należycie to będziecie wiedzieli czego oczekiwać po tej powieści.

 

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

 

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Premiera: 6 czerwca 2025

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis wydawcy:

(Wydanie I, Wydawnictwo Fabryka Słów, Lublin-Warszawa, 2025)

"Eldorado" - Tam, gdzie śmierć splata losy na spalonej ziemi.
Dla samotnego rewolwerowca pustynia zawsze była bezlitosna, ale przewidywalna. Teraz, pożegnawszy przeszłość, rusza przez spaloną słońcem ziemię, nieświadomy, że wkrótce stanie oko w oko z innym niż dotychczas obliczem śmierci – nieludzkim i pozbawionym sensu.
Daleko od jego drogi, na rozległej prerii, Flynn poluje, by przetrwać. Jej samotność jest wyborem, tarczą przed światem. Jednak los ma inne plany. Koleje życia nieuchronnie wiodą Flynn ku spotkaniu z rewolwerowcem. Wspólnym mianownikiem ich losów stanie się śmierć – ta, która eliminuje ludzi w ich otoczeniu, i ta, która próbuje wykonać wyrok na nich samych.
Inspirowane surowym pięknem westernów i pulsującą muzyką Johnny'ego Casha, "Eldorado" zabierze Cię w podróż po Dzikim Zachodzie. 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:


 


Muszę przyznać iż wziąłem tę powieść z ciekawości jak autor którego znam głównie z powieści samurajskich, że się tak wyrażę odnajdzie się w uniwersum na dalszy dystans. Bo nie ukrywajmy, na Dzikim Zachodzie jest więcej broni palnej niż w Japonii w epoce samurajów. Ale skupmy się na Eldorado. Mamy tutaj samotnego rewolwerowca którego dużą część poznamy ale pozwolę Wam odkryć ją samodzielnie. Mamy Flynn, kobietę która odziedziczyła po zmarłych rodzicach rancho, ale ..., i tu też mamy niecodzienną postać. Mamy elity które chcą zarobić bez względu na to ile krwi spłynie podczas tych interesów. Mamy klimat starych westernów i pustynię. Gorącą za dnia, lodowatą w nocy, bezlitosną dla nierozważnych lub lekceważących ją. Powieść ma te swoje trzysta pięćdziesiąt stron i gdybym nie dawkował jej sobie to spokojnie mógłbym przeczytać ją w jeden dzień. Główna w tym zasługa oprócz samego klimatu, sposobu w jakim autor nam wszystko ukazuje.  

Czy polecam tę powieść? Tak, autor świetnie poradził sobie w tym gatunku z jednej strony tak różnym od jego typowych dzieł a z drugiej mimo iż starcia są szybsze niż podczas walk na miecze i nie wymagają aż takiego kontaktu to autor napisał je w bardzo obrazowy sposób i bardzo łatwo jest zobaczyć wszystko z najdrobniejszymi szczegółami, nawet tymi których nie ma w tekście. Jeśli chodzi o zakończenie. Gdyby nie epilog to powiedziałbym iż jest to typowe "i odjechał w stronę zachodzącego słońca", ale mimo, że takie też byłoby w pewnym sensie satysfakcjonujące i w klimacie powieści oraz bohatera epilog ładnie domyka całość. Nie wiem czy jest to jednorazowa próba autora w zmianie klimatu czy będzie tworzył więcej książek w tym guście ale ta świetnie mu wyszła i bez najmniejszych oporów polecam ją Wam.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

 https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5188265/eldorado

Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu

niedziela, 11 maja 2025

Paulina Hendel - Szept Ognia [OPINIA PRZEDPREMIEROWA]

Szept Ognia, najnowsza powieść Pauliny Hendel. Całe szczęście iż nie jest to jednotomówka i nie żegnamy się z tymi postaciami po pierwszej części ponieważ jest tak świetna iż byłoby mega przykro kończyć tę znajomość po jednej książce. Polecam.


----------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Seria: Eld Veriani
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 14 maja 2025


--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Złoto kupi ci miejsce przy stole, ale nie ochroni przed nożem wbitym w plecy.
Zoya zawsze wiedziała, gdzie jest jej miejsce. Gdy padło polecenie szpiegowania na Dworze Eld Verianich nie miała wyboru.
Zadanie miało być proste. Wejść. Zdobyć. Zniknąć. Zanim jednak noc dobiegnie końca, zostanie zmuszona walczyć o coś więcej niż własne życie.

Pośród pałacowych balów, tajemniczych przepowiedni i rodzinnych sekretów Zoya będzie musiała stawić czoła demonom – tym, które czyhają w ciemności, i tym, które nosi w sobie. Towarzyszą jej dwaj mężczyźni: Kael - Kruk, strażnik granic, o którego lojalności krążą mroczne plotki, i Solen - złotowłosy dziedzic, który uśmiecha się podejrzanie zbyt lekko. No i ten irytujący głos w jej głowie, który najwięcej do powiedzenia ma zazwyczaj właśnie wtedy, kiedy nie trzeba...

Jedno jest pewne – to, co zaczęło się jako kradzież, skończy się walką o cały świat. Zapora upada, a za nią budzi się coś, co nie powinno nigdy ujrzeć światła dziennego.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

I co ja mam napisać o tej powieści? Jak jedyne co mi przychodzi do głowy to "wow. Po prostu wow", wszystko mi się tu mega podoba. Począwszy od świata o którym może nie wiemy wszystkiego co chcemy ale to co odsłania nam autorka na kartach powieści wystarcza aby pokazać piękno świata, jego historię oraz złożoność. Są postacie. Jest trójka, świetnie wykreowanych bohaterów a już pierwsza scena z Zoyą sprawia iż człowiek łapią z nią nić sympatii. A gdy pojawia się wspomniany w opisie wydawcy "irytujący głos w jej głowie", no cóż, czasami musiałem przerywać lekturę bo te komentarze były tak celne i w moim guście, że musiałem się uspokoić. 
Nie mam zamiaru Wam tutaj spoilerować ale ten tom, który ma prawie czterysta stron ma kilka różnych wątków i każdy z nich jest równie ważny. Mało tego, mimo iż wszystkie są równie ważne to każdy się uzupełnia z pozostałymi i niejako bez niego inne traciłyby na mocy czy przekazie. 
Wiecie co mam do wątków romantycznych. Dlatego zostałem delikatnie ostrzeżony iż tutaj taki jest. Szczerze to wątek tutaj rozwija się w taki niezobowiązujący, naturalny sposób iż człowiek z przyjemnością patrzy jak to się potoczy. 
A pióro autorki. Cóż mogę powiedzieć. Paulina Hendel jest moją ulubioną pisarką i to od czasu gdy natrafiłem na możliwość kupna ebooka Strażnika z jej autografem. Jej pióro w każdej powieści przenosi mnie do wykreowanego przez nią świata i dosłownie krok w krok za bohaterami. przeżywam wraz z nimi przygody i są dla mnie świetnymi przyjaciółmi. 
Polecam Szept Ognia każdemu fanowi fantastyki. W sumie to nawet jeśli nie lubicie fantastyki a chcielibyście przeczytać coś z tego gatunku to śmiało sięgajcie po jej książki. Tylko uważajcie, po ich lekturze oczekiwania przy powieściach innych twórców szybują pod nieboskłon. Na miliard procent przeczytam kolejne tomy z serii Eld Veriani jak i inne powieści które wyjdą spod jej pióra.



Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

Agata Sosnowska - Makowe Dzieci [OPINIA PRZEDPREMIEROWA]

Gdy tylko zobaczyłem informację o przedsprzedaży drugiego tomu serii Mroki Podlasia to wszedłem na stronę wydawnictwa i zamówiłem sobie ebo...