Przejdź do głównej zawartości

Ray Bradbury - 451° Fahrenheita

Cześć, wracam do Was z książką którą zacząłem i skończyłem czytać dzisiaj, chociaż nie ma co się chwalić ponieważ książka ma tylko 176 stron. Jak sami widzicie nie ma tego zbyt wiele. No dobra ale przecież nie przyszliście tu dla tego wstępu tylko dla opinii a więc zapraszam poniżej na kilka słów o tej książeczce.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

Wydawnictwo: MAG
Cykl: Artefakty
Premiera: 18 kwietnia 2018

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Przerażająco prorocza powieść o przyszłości w świecie postliterackim…
Guy Montag jest strażakiem. Jego praca polega na niszczeniu najbardziej zakazanego ze wszystkich dóbr, źródła wszelkich niesnasek i nieszczęść: książek. Nie przychodzi mu do głowy, że mógłby kwestionować swoje nijakie życie – dopóki nie zostanie mu objawiona przeszłość, w której ludzie nie żyli w strachu, i teraźniejszość, w której można postrzegać świat przez pryzmat idei. Zaczyna ukrywać w domu książki, które wkrótce zagrożą jego życiu.

źródło opisu: www.mag.com.pl

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Tę pozycję chciałem już od dawna przeczytać. Chyba nawet gdy oglądałem w telewizji film właśnie w takim uniwersum. Niestety nie było okazji, ale nie wspominajmy o przeszłości. W książce wydanej w cyklu "Artefakty", mamy przedstawiony świat który od ponad czterdziestu lat pali książki. Do tego celu są wykorzystywani strażacy. Oprócz tego jest kilka bardzo interesujących niuansów i czytelnik aż dziwi się iż jest ich tak wiele na tak krótkiej pozycji. Główny bohater jest strażakiem i jest zadowolony ze swego życia, w sumie innego nie znał. Do czasu kiedy na swojej drodze spotyka córkę sąsiadów, dzięki rozmowach z nią, zaczyna bardziej otwierać się na wszystko a także wychodzić z szeregu wszystkich postaci. Nie chcę dawać tutaj żadnych spojlerów dlatego powiem iż książka jest godna polecenia i skoro mi, który nie czyta zbyt szybko, udało się w jeden dzień poznać ją od początku do końca to Wam również się uda. Wiecie, mam małe zastrzeżenie do końca. Jest ono jednym z najgorszych jakie czytałem. i człowiek ma wrażenie jakby autor chciał napisać coś jeszcze ale zabrakło mu czasu. Pomijając jednak ten element książka i tak jest godna polecenia.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Marcin Mortka - Żółte Ślepia [PRZEDPREMIEROWA]

Jest to druga książka jaką dostałem przed oficjalną premierą. Wiecie, nie spodziewałem się, że książka ta aż tak bardzo mi się spodoba. Żałuje, że nie natrafiłem wcześniej na pióro tego pisarza. Ale skończmy ten wstęp i przystąpmy do opinii czy recenzji książki.

------------------------------------------------------------------------------------------------------ Okładka:
Wydawnictwo: Uroboros Premiera: 26 luty 2020
------------------------------------------------------------------------------------------------- Opis marketingowy:

Najnowsza fantastyczno-historyczna powieść Marcina Mortki!
Jest 995 rok. Medvid to potężny, barczysty wojownik, który od zawsze wiernie towarzyszy księciu Bolkowi, próbującemu zjednoczyć kraj pod swoim panowaniem. Medvid doradza księciu, jak okiełznać słowiańskie moce magiczne – jak postępować z żercami, gdzie szukać wilkołaków i wodników, czym przekupić miejscowe wiedźmy i rusałki, jak przepędzić licha, leszych i latawice. Jednak na książęcym dworze coraz w…

K. C. Archer - Instytut [PRZEDPREMIEROWA]

Cześć, przychodzę do Was z książką którą dostałem pod koniec grudnia jednak w wyniku innych obowiązków zacząłem ją czytać dopiero po Sylwestrze. Chciałem też wytłumaczyć się z mniejszej niż zwykle ilości ilustracji w tekście. Jest to spowodowane wersją którąż otrzymałem. Po prostu nie miała ona wbudowanej okładki a tylko w takim przypadku zrobiłbym zdjęcia wersji elektronicznej. No nic, ja już Was nie odciągam i zapraszam do poniższego tekstu.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Uroboros
Seria: Instytut
Premiera: 29 stycznia 2020

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Teddy Cannon nie jest typową dwudziestokilkuletnią kobietą. Owszem, jest zaradna, bystra i pokręcona. Ale potrafi też z niesamowitą precyzją czytać ludzi. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że jest prawdziwym medium.

Kiedy seria złych decyzji prowadzi Ted…

Oliwia Tybulewicz - Kropla Nadziei

Po długiej przerwie od czytania, spowodowanej niemocą czytelniczą a później innymi zajęciami wracam z kolejną przeczytaną powieścią. Jest to krótka książeczka, którą możnaby spokojnie w jeden, dwa dni ukończyć.


-------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: e-bookowo.pl
Seria: Kropla Życia
Premiera: 1 stycznia 2020

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Zadawanie się z wampirami to same kłopoty, o tym wie praktycznie każdy, ale gdy topnieją oszczędności, wykonanie drobnego zlecenia dla hrabiny Kraus wydaje się nie najgorszym pomysłem. Do czasu.
Jaką historię kryje ekskluzywny kamień z zielonym oczkiem? Czy Artur coś ukrywa? I kiedy w końcu skończy się remont w domu Sabiny?!
Pub Luna raz jeszcze zaprasza w swe progi!

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


 Po…