wtorek, 7 marca 2023

Jagna Rolska - TakeIT

I co ja mogę napisać we wstępie? Czekałem na tom drugi od 2019 roku gdy to wydany został tom pierwszy. Dobrze, że stosunkowo niedawno przypomniałem sobie SeeIT w wersji audio ale i tak mam nadzieję, że na kontynuację nie będziemy czekać aż tak długo.

------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Mięta
Seria: Reset 2117
Premiera: 27 luty 2023

------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Rok 2118. Uwolniony przez grupę buntowników cybernetyczny wirus SeeIT rozpętał ogólnoświatowy chaos, a ludzie nagle przejrzeli na oczy i odkryli, że do tej pory żyli w okrutnej iluzji. Jednak dla rewolucjonistów to dopiero pierwszy krok. Jeśli powiedzie się ich kolejna misja, całe pokolenie ślepców odzyska tożsamość i pamięć przodków.
Internet, zbiorowa świadomość ludzi z dawnych lat, jest stawką w tej bezpardonowej rozgrywce o wolność, której stłamszeni totalitarnym systemem ludzie zwyczajnie nie pamiętają.
Czym był Wielki Reset? Czy rządząca do tej pory światem Rada Dwunastu, podzielona na zwalczające się frakcje, pomoże uratować świat, czy pogrąży go do końca w zniszczeniu i ogniu? Czy buntownikom uda się poderwać zwykłych ludzi do walki z totalitarnym rządem? Jeśli nie, może się okazać, że dla ludzkości nie ma już żadnej nadziei. Chyba że holostacja TakeIT wyjaśni im, o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi.

-----------------------------------------------------------------------------------------
Opis:

Na początku zdradzę Wam, że ci z Was którzy nie czytali albo czytali dawno temu część pierwszą mają na samym początku krótkie streszczenie pierwszego tomu. Osobiście je ominąłem bo stosunkowo niedawno przypomniałem sobie część pierwszą dzięki abonamentowi w Audiotece. Jednakże takie przypomnienie jest zawsze mile widziane.
Sam drugi tom wita nas w miejscu gdzie żegnamy się z naszymi bohaterami w SeeIT jednak myliłby się ten który sądzi, że nie dojdą nowe postacie. Ale nie będę tu zdradzał. Sama powieść jest świetna chociaż cierpi na syndrom drugiego tomu i zamiast akcji oraz próby przywrócenia jako takiej normalności w tym świecie mamy niejako wyciszenie oraz zebranie sił przed ostatecznym rozwiązaniem. Nie znaczy to, że tutaj nic się nie dzieje. Po pierwsze poznajemy początek świata jaki został nam ukazany w SeeIT oraz przeszłość pewnych postaci którzy gdy weszli na scenę to miałem takie "to oni? o cholera", nie chciałbym nic zdradzać. 
Książka ma te około trzysta sześćdziesiąt stron ale dzięki przyjemnemu stylowi autorki czyta się mega szybko i przyjemnie, a jeśli ta opinia dotrze jakoś do autorki to mam prośbę w imieniu czytelników abyśmy na trzecią część nie musieli czekać aż tak długo. Naprawdę cztery lata to mega długo. Jeden rok czy maksymalnie dwa jeszcze dalibyśmy radę ale dłużej to już wieczność ;)
Ogólnie to bardzo Wam polecam tę serię tylko z małym ostrzeżeniem abyście mieli oba tomy przy sobie bo bardzo szybko się je czyta.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

niedziela, 26 lutego 2023

Agnieszka Miela - Śmiech Diabła

Książka ta została mi polecona i nie żałuję kontaktu z nią. Może i nie jest idealna ale bardzo przyjemnie spędziłem przy niej czas.


---------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Zysk i s-ka
Premiera: 16 marzec 2021

-----------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Kiedy umiera nadzieja, nastaje czas obłędu. Gdy brakuje wybawców – rodzą się szaleńcy.
Wystarczyła jedna noc, by stracili wszystko, co było im najdroższe. Pozbawieni domu i wiary w lepszą przyszłość zdecydowali się poświęcić życie w imię poprzysiężonej zemsty. Jednak ktoś miał wobec nich inne plany.
Aine i Bertram, potomkowie dwóch Starych Rodów, nie mają pojęcia, że ich losy zostały nierozerwalnie złączone z Ziarnami Relenvel – legendarnymi istotami niemal równymi Bogom. Nie podejrzewają też, że wyrządzone im krzywdy są jedynie elementem gry, której stawka jest wyższa, niż ktokolwiek mógłby sądzić. Tym razem bowiem to ludzie zadecydują o wyniku starcia między bóstwami.

-------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Na samym początku tej powieści sądziłem iż będzie to fantastyka w której nie ma ani grama magii, czy może jest gdzieś w tle ale nikt się nią nie posługuje. I co zastanawiające podobała mi się ta wizja. I mimo, że z czasem aspekt magiczny zaczął wychodzić z cienia to i tak był raczej jako element tła. O wątku Starych Bogów nie będę pisać ponieważ może być to spoiler, racja nie głównej linii fabularnej ale spoiler. Trochę brakuje mi szerszego ukazania drugiej strony frontu walki chociaż rozumiem dlaczego autorka postanowiła to zrobić tak a nie inaczej przydałoby się aby uchyliła czytelnikowi rąbka tajemnicy co do przekonań tej drugiej strony. 
Bohaterowie, cóż dość szybko polubiłem Aine. I mimo, że z czasem jej charakter delikatnie się zmienił to nadal widać w niej tę dziewczynkę którą poznajemy na początku powieści. Co do reszty postaci to pozostają dla mnie neutralni i naprawdę nie obchodzi mnie jakie przygody przeżywają.
Jeśli chodzi o inne aspekty książki. Na początku musiałem lekko przyzwyczaić się do przeskoków w czasie jednak to tylko małe marudzenie. Czy polecam tę książkę? Tak, polecam. Zwłaszcza osobom które chcą poznać historię ze świata fantastycznego bez magii na pierwszym planie.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

niedziela, 12 lutego 2023

Andrzej Ziemiański - Breslau Forever

I kolejna ciekawa powieść przeczytana. Nie będę ukrywał, że książkę odbieram mega pozytywnie i nie żałuję ani chwili z nią spędzonych.


--------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 10 luty 2023


-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Wydanie II, tylko w wersji DIGITAL, Wydawnictwo "Fabryka Słów", Lublin-Warszawa, 2023)

"Breslau forever" - Zabójcze śledztwo w zabójczo malowniczym mieście.
Staszewski to najlepszy pies wrocławskiej komendy (nie mylić z pieskiem noszącym w zębach teczkę za przełożonym). Prowadzi śledztwo w idiotycznej sprawie, która ciągnie się od lat 30. zeszłego stulecia. Jeden po drugim ginęli zajmujący się nią oficerowie. Nie ma i nie było żadnego podejrzanego.
W przedwojennym Breslau to samo śledztwo rozłożyło na łopatki funkcjonariuszy niemieckiej kripo. W ruinach powojennego Wrocławia – milicjantów obywatelskich. Do czego doprowadzi Staszewskiego? Do spisku, sekty, klątwy, sedna Breslau czy jak poprzedników… do śmierci.
Problem w tym, że ludzie, nie wiedzieć czemu wybuchają, podpalają się albo popełniają samobójstwo w któryś z bardziej tradycyjnych sposobów.
Za każdym razem otaczają się kwiatami. Zawsze towarzyszy im rytuał powtarzalności.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Nie będę ukrywać iż pierwsze wydanie Breslau Forever ominęło mnie i nie wiem dlaczego, może bardziej zaczytywałem się w Žambochu. Jednak to nieważne. Do sięgnięcia po wydanie drugie skłoniły mnie okładka oraz obecność na Legimi. Nie ukrywam, że sam opis również przyczynił się do umieszczenia książki wysoko na liście do poznania.
Sama powieść to w większej części kryminał. Ma kilka innych elementów ale najwięcej jest z kryminału. Miejsce akcji to Wrocław. I to w trzech okresach historycznych. Mamy Breslau z 1939, mamy Wrocław z czasów komuny i współczesny. W każdym z tych czasów przetacza się jedna sprawa. Jest ona niezwykle ciekawa jednak nie będę tu o niej pisać. Głównie by przez przypadek nie zdradzić jakiegoś szczegółu który naprowadzi was do rozwiązania szybciej niż to zaplanował autor. 
Fani powieści jednotomowych powinni być zadowoleni, ponieważ na tych trzystu osiemdziesięciu stronach mamy historię od "a" do "z" i nie nie musimy czekać na kolejne tomy by wszystko stało się jasne. 
Bohaterowie, cóż może nie czułem do nich sympatii ale śledziłem losy przedstawionych postaci tak jak ogląda się interesujący film. Czy Wam to wystarczy, czy oczekujecie więcej sami zdecydujcie. Mi jeśli chodzi o ten gatunek książek takie zaangażowanie w zupełności wystarcza. 
A jeśli chodzi o styl autora. To tutaj nie muszę nawet pisać ponieważ Andrzej Ziemiański ma w swoim dorobku już wiele książek i odbiorców którzy o jego stylu potrafią bardziej rozbudowanie pisać. Ja ze swojej strony dodam, iż gdyby mi nie przypadł do gustu jego styl to nie tylko nie skończyłbym tej powieści a także nie czytał innych jego dzieł. W wielkim skrócie podoba mi się ten styl.
Czy polecam Breslau Forever? Tak, polecam. Tym którzy lubią te bardziej klasyczne kryminały, czyli tam gdzie grzebiemy w aktach i mimo że akcja cały czas jest obecna to bardziej jako dopełnienie historii niż dla samej akcji. Najlepiej sprawdźcie tę powieść sami i wyróbcie sobie własne zdanie.


Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

czwartek, 9 lutego 2023

Marcin Halski - Czas Zaślepionych

Wiecie rzadko czytam horrory. A to dlatego, że jakoś książka nie potrafi mnie przestraszyć. Może być fajna, przyjemna i dobrze napisana ale nie będę miał tam odczucia strachu przed odwróceniem strony by zobaczyć co dzieje się dalej. Tutaj mamy taki przykład dobrej książki ale nie strasznej.

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: HM
Premiera: 2 luty 2023

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

W świecie, w którym po przekroczeniu pewnego wieku wszyscy podlegają dziwnej klątwie zwanej zaślepieniem, każdy dzień życia jest na wagę złota.
Dzięki zbiegowi okoliczności splatają się losy grupy osób. Pewnego dnia młody Heni, który wychował się na ulicy, poznaje tajemniczego uciekiniera. Mężczyzna wydaje się odporny na zaślepienie. Wkrótce nieznajomy zabiera Heniego w długą podróż, mającą na celu zdobycie lekarstwa na klątwę. Na swojej drodze spotykają także młodą dziewczynę, która może być kluczem do sukcesu ich misji.
Czy znalezienie antidotum, okupione wieloma ofiarami, przyczyni się do ocalenia całej populacji? Jak daleko można się posunąć, ile reguł złamać i jak wiele trzeba wybaczyć, by ocalić ludzkość? A co, jeśli to my jesteśmy potworami, a zaślepienie jest słuszną karą za nasze przeszłe czyny?

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Mam dylemat. Książka Marcina Halskiego jest przyjemną powieścią z interesującym światem ale bardziej jest to powieść drogi niż horror. Dlatego też tę opinię nie traktujcie jako opinię horroru. W przedstawionym nam uniwersum mamy do czynienia z post apokalipsą w której ludzie po osiągnięciu odpowiedniego wieku przemieniają się. Na początku wiemy o świecie bardzo mało, i wszystko wygląda jakby całe życie koncentrowało się naokoło murów miejskich. Później wyruszamy w podróż aby szukać leku na Zaślepienie. Czegoś mi zabrakło w przedstawieniu postaci co sprawiłoby, że zaczyna mi na nich zależeć. W sumie może dlatego, że obserwuję wszystko z boku i nie czuję z bohaterami żadnej więzi sprawia iż powieść mnie nie straszy. Mimo iż są elementy które po zbudowaniu takowej więzi mogłyby zadziałać mocniej. Dodatkowo wydaje mi się, że wszystko dzieje się troszkę zbyt szybko. Może gdyby zamiast tych lekko ponad trzystu stronach dodać tak jeszcze ze sto czy dwieście na jej zbudowanie to książka tylko by zyskała. W sumie to takie skondensowanie wszystkiego jest największym minusem i gdyby nie to wywarłaby większe wrażenie. 
Jednakowoż mimo, to polecam tę powieść jako przyjemną książkę z potencjałem. Powieść jest warta poznania i mimo że nie zachwyciła to człowiek nie czuje zmęczenia podczas czytania.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

sobota, 4 lutego 2023

Katarzyna Wycisk - Gniew Nowych Bogów [PRZEDPREMIEROWA]

Książeczka przeczytana. I cóż mogę tak na szybko napisać? Nie mam pojęcia jak autorka to robi ale cała seria Kronik Krwi i Mroku jest tym czego oczekuję od gatunku. Po prostu cudowności i aż chce się by książki trwały w nieskończoność. Acha, grafiki przy tej opinii są wzięte ze strony FB autorki. Grafik tam jest dużo więcej i ciężko było wybrać te na stronę.


---------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Katarzyna Wycisk
Premiera: 27 luty 2023


----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:


Śmierć Keiry nie oznacza końca rozlewu krwi na Alaris. Pojawia się nowy gracz, który przez wieki czaił się na odpowiedni moment, by ujawnić własne istnienie i wcielić nikczemny plan w życie.
Inicjańskiego księcia czeka nierówna, pozbawiona moralności walka. Czy uda mu się odnaleźć choć odrobinę światła w otaczającej go ciemności?
Moon czuje się zdradzona przez Drake’a i nie wie, czy będzie w stanie mu jeszcze kiedykolwiek zaufać. Postanawia wrócić do Gniazda i z pomocą Krwiożerców odszukać księgę Asaela. Ile bólu potrafi znieść i do jakich poświęceń będzie zdolna w obliczu wojny?
Tristan pozostaje więzniem goblinów. Mimo trudnej sytuacji poprzysięga sobie, że nie spocznie, dopóki nie zapewni Lavenie bezpieczeństwa. Nie wie jednak, czy po wydarzeniach, które wstrząsną ich życiem, będzie mu dane znów trzymać ukochaną w ramionach. Co się stanie, gdy światu zagrozi wieczny mrok, a koszmary staną się jawą?

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Na początek małe ostrzeżenie, ta część zaczyna się w momencie zakończenia tomu pierwszego i praktycznie cały jest swoistym skutkiem poczynań KNB. Po drugie to tak naprawdę nie wiem co napisać o książce aby nie wydawało Wam się iż tylko chwalę. Książka mega mi się podobała, a sami bohaterowie zostali tak wykreowani iż podczas ich dialogów w głowie słyszałem jak to mówią oraz widziałem rysy twarzy. Zupełnie jakbym im towarzyszył i widział to na własne oczy. 
Ten tom, który w założeniu miał być środkowym, i miał tylko utrzymać czytelnika zaintrygowanego serią ma wiele ciekawych historii. Mnie osobiście najbardziej zaciekawił wątek przeszłości Alaris i nie obraziłbym się na więcej informacji na ten temat w kolejnych tomach. Tak, napisałem "tomach", ponieważ mam cichą nadzieję na więcej niż trzy części. Tak minimum pięć, a jeszcze lepiej koło dwudziestu książek w tym uniwersum. Gniew Nowych Bogów odkrywa przed nami wiele tajemnic, lecz widać iż jeszcze wiele ma do pokazania.
Wiecie co było największym zaskoczeniem dla mnie w tej książce? To gdy dotarłem do jej końca. I nie chodzi o sam koniec a to, że do niego zbyt szybko dotarłem. Człowiek sobie czyta, delektuje się tym światem i odkrywa kolejne sekrety a tu nieoczekiwanie koniec, czekaj na tom trzeci. 
Chciałbym przyczepić się do jakiegoś elementu powieści, ale nie potrafię niczego takiego znaleźć. No chyba, że za wadę uznalibyśmy małą liczbę nowych postaci. Takich których nie było w pierwszej części. Jednak nowych postaci jest wystarczająco by każda miała wystarczającą ilość miejsca aby zapisać się w umyśle oraz obudzić nadzieję na większą ilość danych w kolejnych tomach. 
Mógłbym też narzekać, że strony powieści zbyt szybko uciekają i przechodzą w stan bycia już przeczytanymi ale chyba lepiej czuć niedosyt po lekturze i chęć na więcej niż zmuszać się do czytania. Przy tej serii gdy zasiadłem nie potrafiłem się oderwać. I naprawdę żałowałem iż muszę iść do pracy etatowej oraz na ten czas opuścić to uniwersum. Duża w tym zasługa piórem autorki oraz jej umiejętnościami czarowania słowami. Jestem zauroczony światem Alaris, jego historią i trójwymiarowością postaci go zamieszkującego. I jestem pewien iż kolejne tomy przeczytam.
Z całą odpowiedzialnością polecam Wam tę serię i gdyby ten blog miał coś na wzór "znaku jakości", to Kroniki Krwi i Mroku z całą pewnością by go dostały.
Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

piątek, 27 stycznia 2023

Evan Currie - Cesarski Gambit

Książka na której pojawienie się czekałem już od jakiegoś czasu. W wielkim skrócie podobała mi się i jest świetną kontynuacją rozpoczętych wątków.

-------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Drageus Publishing House
Premiera: 26 styczeń 2023

----------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Nieugięte Imperium postawiło nowopowstały Sojusz Ziemski i sprzymierzonych z nim Priminae w sytuacji bez wyjścia.
Komandor Stephen Michaels i jego Archanioły kontynuują misję na terytorium wroga, podając się za najemników i piratów, by zebrać jak najwięcej informacji o imperialnym dowództwie. Dzięki swoim staraniom odkrywają ponurą prawdę. Imperialne dążenia do wojny są zakorzenione głębiej, niż ktokolwiek mógłby podejrzewać…
Podczas gdy jego młody przyjaciel i protegowany wykonuje jedną misję, Eric Weston boryka się z inną. Choć do tej pory udawało mu się niweczyć wysiłki Imperium, usiłującego zbadać przestrzeń kontrolowaną przez Ziemian i Priminae, wie, że ten stan rzeczy nie będzie trwał wiecznie. Nieprzyjaciel ma zbyt wiele okrętów i jest gotów poświęcić zbyt wiele istnień, aby osiągnąć własne cele. Jednak nawet Eric Weston nie zdaje sobie sprawy, jak daleko posunie się wróg.
Imperium opracowało własną superbroń.
Pokój można utrzymać tylko, jeśli wszystkie strony żyją w zgodzie. By wywołać wojnę, wystarczy jeden odstępca.
Tym odstępcą jest Imperium.

-----------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Cóż mogę powiedzieć aby nie rzucić przez przypadek spoilerem? Tak naprawdę to bardzo niewiele gdyż wszystko co dzieje się na łamach Cesarskiego Gambitu jest kontynuacją wątków z poprzednich tomów i nawet niewielka informacja mogłaby zdradzić coś czego osoby nie znające serii a mające chęć poznać nie chciałyby słyszeć przed czasem. Dlatego samymi ogólnikami. Konflikt pomiędzy stronami trwa nadal. Imperium po dowiedzeniu się co stało się z Flotą wysłaną w celu zdobycia informacji co na nich dziwne próbuje czegoś bardziej dyskretnego. Chociaż w sumie nie można mówić, że jest to dziwne. Strach przed nieznaną bronią strategiczną nadal jest w nich żywy. I to tyle jeśli mam pisać o książce jedynie ocierając się o możliwość spoilera ale nie wchodząc za bardzo. Chociaż mogę jeszcze powiedzieć, że jak zwykle przeskakujemy pomiędzy różnymi stronami w całym teatrze działań, dzięki temu jako czytelnicy mamy pełniejszy obraz niż jakakolwiek ze stron. Dodatkowo w tej części wydaje się jakoby starć bitewnych było mniej. Oczywiście skłamałbym mówiąc iż książka jest przez to nudna czy nieciekawa ale tom trzeci serii stanowi raczej przedsmak pewnego trudnego zadania jakie czeka nas w kolejnym tomie. 
Podsumowując, świetny tom który poszerza naszą ogólną wiedzę na temat całego konfliktu i mimo pewnego wyciszenia nadal mającego dla nas satysfakcjonującą ilość akcji a także chęć na kontynuowanie serii. Polecam serdecznie.


Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

sobota, 14 stycznia 2023

Patricia Briggs - Polowanie [PRZEDPREMIEROWA]

Tę pozycję czytałem przez trzy dni. Dłużej nie dałem rady jej sobie dawkować. Nie będę Was trzymał w niepewności i powiem od razu, że podobała mi się ta część i żałuje tylko iż nie jest dwa, trzy razy bardziej obszerniejsza.

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 20 styczeń 2023

---------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Nieuchronnie nadchodzi moment ujawnienia światu obecności wilkołaków. Marrok, choć przekonany o słuszności tej decyzji, woli pozyskać przychylność watah spoza Stanów Zjednoczonych. Spotkanie na szczycie, na które przybywają delegacje z kilku największych watah Europy, ma być okazją do negocjacji i ustalenia porozumienia. Staje się jednak areną bezprecedensowej i krwawej rozgrywki. A w centrum huraganu znajdują się Charles i Anna. Ich połączenie jest silne a wzajemne uczucie jeszcze silniejsze, ale w starciu z pradawną magią, wampirami i najdzikszą wilkołaczą bestią w historii, może nie wystarczyć. Na szczęście dla nich, przeciwnicy kompletnie nie doceniają Anny, która szybko przypomni światu, że Omega nie znaczy słabeusz. Omega zrobi wszystko, by zatriumfować i obronić tych, których kocha. Bez względu na to, czy wymaga to kulenia się w obecności dominujących osobników, czy rozerwania wroga na strzępy.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Drugi tom przygód Omegi Anny i Alfy Charlesa. jest prawie bezpośrednią kontynuacją tego co wydarzyło się w części pierwszej. Mówię prawie bo tym dwojgu należało się kilka chwil na osobności. Nie martwcie się postaram się unikać spoilerów. W innych książkach narzekałbym na długie przygotowania do momentu finałowego i rosnące oczekiwania na długi i emocjonujący finał. Tutaj jednak najbardziej interesuje nas moc Omegi oraz rodzi się pytanie "co jeszcze potrafi, a czego o niej Anna jeszcze nie odkryła"? I nawet ciekawy wątek zgromadzenia wilków mimo ciekawy nie jest w stanie odciągnąć nas od tego pytania na dłuższy czas. Cała seria Alfa i Omega ma sześć tomów a tomy 2-5 mają to trudne zadanie by dać coś od siebie i jednocześnie nie tworzyć nowych reguł które są przeciwne tym z pierwszego tomu. Polowanie poradziło sobie z tym zadaniem bardzo dobrze, ale niestety nie będę Wam tutaj dawał przykładów bo mógłbym niechcący wejść na tereny spoilerów. Będę musiał kiedyś zrobić sobie ponowne czytanie tych tomów, tym razem na czytniku. Naprawdę na jednym czytaniu tej serii się nie skończy. Dodatkowo chciałbym uspokoić tych którzy obawiają się iż jest to książka tylko o wilkołakach. 
Nie, nie jest. Pojawiają się tam inne gatunki. Niestety niektóre z nich są tylko w tak zwanych występach gościnnych czy pojedynczych epizodach, ale człowiek ma nadzieję, że nawet jeśli nie przedstawiciel danego gatunku to ogólnie ten gatunek wróci na kartach innych tomów abyśmy mogli dowiedzieć się o nich więcej. I to nie w bezpośredni sposób poprzez to co powiedzą. A raczej jak się zachowują, co robią i tym podobne. Ale nieważne. Pierwsze skrzypce to tytułowi Alfa i Omega, u nich też dowiadujemy się czegoś nowego i widać tam pewną zmianę. Nie jest ona drastyczna a naprawdę subtelna i ciekawa. 
Styl pisania autorki jest lekki, łatwy i przyjemny. Przynajmniej do czytania oraz przyswajania przez czytelnika. Dodatkowo widać w nim iż autorka ma już wprawę w budowaniu świata oraz swój sposób ukazywania go innym. 
Na pewno przeczytam kolejne tomy tej serii.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
















Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu


Agata Sosnowska - Makowe Dzieci [OPINIA PRZEDPREMIEROWA]

Gdy tylko zobaczyłem informację o przedsprzedaży drugiego tomu serii Mroki Podlasia to wszedłem na stronę wydawnictwa i zamówiłem sobie ebo...