Przejdź do głównej zawartości

Łukasz Hypiak - Odcienie Ciemności

Dziś przychodę do Was z książką z gatunku sci-fi. Przeczytałem ją dość szybko i złożyły się na to dwie przyczyny. Jest krótka [285 stron], oraz lepsza od poprzedniej książeczki ;)

----------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:



------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Jasność i chłód – były to pierwsze wrażenia, jakie spróbował nazwać.
Mężczyzna budzi się w sali szpitalnej opuszczonego transportowca kolonizacyjnego, pozbawiony możliwości rozróżniania prawdziwych i nieprawdziwych wspomnień. Jak naprawdę ma na imię? Co się stało z pozostałymi członkami załogi? Czy wydarzenia, które doprowadziły do katastrofy, były dziełem przypadku, czy też głównym czynnikiem stała się w nich jakaś inna, całkiem obca siła?
Z oddalonej o 29 lat świetlnych Ziemi, ku statkowi zagubionemu w głębokiej przestrzeni, wyrusza grupa eksploratorów kosmicznych wraków. Podróż jednego z jej członków przybierze wkrótce niepokojący kierunek

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Książka z praktycznie jednym bohaterem. Pojawiają się inne postacie, ale są one jedynie tłem uzupełnieniem dla głównego bohatera. A szkoda ponieważ moim zdaniem postacie poboczne są ciekawsze niż bohater. Ale przybliżmy może zarys fabularny. Odległa przyszłość w której ludzie po serii różnego rodzaju potyczek w końcu postanawiają współdziałać i odbudować swoje kolonie na innych planetach w Układzie Słonecznym [dlaczego upadły dowiecie się z książki], a także założyć je poza jego granicami. Jak się pewnie domyślacie znaleziona planeta która miała być ideałem nie do końca nim jest. Jednak nie zajmujmy się planetą ponieważ mimo że jest to kolejny ciekawy wątek to również nie został on rozwinięty w dostatecznym stopniu. Akcja książki dzieje się na statku kolonizacyjnym i przez jej siedemdziesiąt procent odczuwałem wrażenie iż widziałem to w pewnym filmie. Trzeba przyznać autorowi, że potrafi tworzyć ciekawe elementy. Niestety wszystko rozbija się o beznadziejnie nijakie zakończenie które zamiast rozwiązywać wątki jeszcze dokłada nam teorii i pytań. Książkę da się przeczytać i można nawet czerpać pewną przyjemność jednak lepiej nie spodziewać się niczego poza typowym średniakiem.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Marcin Mortka - Żółte Ślepia [PRZEDPREMIEROWA]

Jest to druga książka jaką dostałem przed oficjalną premierą. Wiecie, nie spodziewałem się, że książka ta aż tak bardzo mi się spodoba. Żałuje, że nie natrafiłem wcześniej na pióro tego pisarza. Ale skończmy ten wstęp i przystąpmy do opinii czy recenzji książki.

------------------------------------------------------------------------------------------------------ Okładka:
Wydawnictwo: Uroboros Premiera: 26 luty 2020
------------------------------------------------------------------------------------------------- Opis marketingowy:

Najnowsza fantastyczno-historyczna powieść Marcina Mortki!
Jest 995 rok. Medvid to potężny, barczysty wojownik, który od zawsze wiernie towarzyszy księciu Bolkowi, próbującemu zjednoczyć kraj pod swoim panowaniem. Medvid doradza księciu, jak okiełznać słowiańskie moce magiczne – jak postępować z żercami, gdzie szukać wilkołaków i wodników, czym przekupić miejscowe wiedźmy i rusałki, jak przepędzić licha, leszych i latawice. Jednak na książęcym dworze coraz w…

K. C. Archer - Instytut [PRZEDPREMIEROWA]

Cześć, przychodzę do Was z książką którą dostałem pod koniec grudnia jednak w wyniku innych obowiązków zacząłem ją czytać dopiero po Sylwestrze. Chciałem też wytłumaczyć się z mniejszej niż zwykle ilości ilustracji w tekście. Jest to spowodowane wersją którąż otrzymałem. Po prostu nie miała ona wbudowanej okładki a tylko w takim przypadku zrobiłbym zdjęcia wersji elektronicznej. No nic, ja już Was nie odciągam i zapraszam do poniższego tekstu.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Uroboros
Seria: Instytut
Premiera: 29 stycznia 2020

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Teddy Cannon nie jest typową dwudziestokilkuletnią kobietą. Owszem, jest zaradna, bystra i pokręcona. Ale potrafi też z niesamowitą precyzją czytać ludzi. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że jest prawdziwym medium.

Kiedy seria złych decyzji prowadzi Ted…

Oliwia Tybulewicz - Kropla Nadziei

Po długiej przerwie od czytania, spowodowanej niemocą czytelniczą a później innymi zajęciami wracam z kolejną przeczytaną powieścią. Jest to krótka książeczka, którą możnaby spokojnie w jeden, dwa dni ukończyć.


-------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: e-bookowo.pl
Seria: Kropla Życia
Premiera: 1 stycznia 2020

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Zadawanie się z wampirami to same kłopoty, o tym wie praktycznie każdy, ale gdy topnieją oszczędności, wykonanie drobnego zlecenia dla hrabiny Kraus wydaje się nie najgorszym pomysłem. Do czasu.
Jaką historię kryje ekskluzywny kamień z zielonym oczkiem? Czy Artur coś ukrywa? I kiedy w końcu skończy się remont w domu Sabiny?!
Pub Luna raz jeszcze zaprasza w swe progi!

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


 Po…