Nowa wersja adaptacji amerykańskiej japońskiego filmu albo serialu o nazwie "Super Sentai". I wiecie jaką miałem pierwszą myśl po obejrzeniu filmu? Produkcja trwa dwie godziny, a w tym "filmie akcji", jest tylko jedna walka mająca miejsce na samym jego końcu i jest tak bardzo rozczarowująca i krótka, że zanim się rozpocznie to już się skończyła. Naprawdę film akcji gdzie przez 95% jego trwania pokazuje się widzowi jak drużyna stara się być drużyną. Nie mówiąc już o bardzo poważnym traktowaniu całego filmu. Wiecie, serial (a przynajmniej jego amerykańska wersja, niestety nie miałem przyjemności obejrzenia japońskiego oryginału), miał pewien aspekt humorystyczny w postaci dwojga postaci. I temu filmowi naprawdę przydałoby się trochę humoru. Tutaj mimo, że robot Alfa 5 stara się wprowadzić elementy humorystyczne to efekt nie jest zbyt zadowalający. Dodatkowo muzyka. Szczerze to z całego filmu to nawet świeżo po jego obejrzeniu pamiętam tylko jeden dźwięk, i to taki który nawet nie był dany w całości. A jedynie fragment który leciał podczas intra w starej wersji [wiecie to: go, go, power rangers]. A to nie świadczy najlepiej o całym soundtracku. Wznowienie serialu akcji który swój sukces wziął przez efektowne czy wręcz efekciarskie walki z bardzo bogatą choreografią stworzono coś takiego, gdzie walki i to wszelkie ich rodzaje są zepchnięte na drugie albo trzecie tło.Blog z tematyką okołoksiążkową najczęściej fantastyką. Jednak znajdą się tam również amatorsko przeprowadzane recenzje (tak fantastyka jak i inne), wywiady czy posty z cytatami wybranych pozycji.
środa, 13 września 2017
Power Rangers [2017] - opinia filmu
Nowa wersja adaptacji amerykańskiej japońskiego filmu albo serialu o nazwie "Super Sentai". I wiecie jaką miałem pierwszą myśl po obejrzeniu filmu? Produkcja trwa dwie godziny, a w tym "filmie akcji", jest tylko jedna walka mająca miejsce na samym jego końcu i jest tak bardzo rozczarowująca i krótka, że zanim się rozpocznie to już się skończyła. Naprawdę film akcji gdzie przez 95% jego trwania pokazuje się widzowi jak drużyna stara się być drużyną. Nie mówiąc już o bardzo poważnym traktowaniu całego filmu. Wiecie, serial (a przynajmniej jego amerykańska wersja, niestety nie miałem przyjemności obejrzenia japońskiego oryginału), miał pewien aspekt humorystyczny w postaci dwojga postaci. I temu filmowi naprawdę przydałoby się trochę humoru. Tutaj mimo, że robot Alfa 5 stara się wprowadzić elementy humorystyczne to efekt nie jest zbyt zadowalający. Dodatkowo muzyka. Szczerze to z całego filmu to nawet świeżo po jego obejrzeniu pamiętam tylko jeden dźwięk, i to taki który nawet nie był dany w całości. A jedynie fragment który leciał podczas intra w starej wersji [wiecie to: go, go, power rangers]. A to nie świadczy najlepiej o całym soundtracku. Wznowienie serialu akcji który swój sukces wziął przez efektowne czy wręcz efekciarskie walki z bardzo bogatą choreografią stworzono coś takiego, gdzie walki i to wszelkie ich rodzaje są zepchnięte na drugie albo trzecie tło.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Agata Sosnowska - Makowe Dzieci [OPINIA PRZEDPREMIEROWA]
Gdy tylko zobaczyłem informację o przedsprzedaży drugiego tomu serii Mroki Podlasia to wszedłem na stronę wydawnictwa i zamówiłem sobie ebo...
-
Cześć, dziś wracam do Was z kolejną częścią serii. Szczerze mówiąc to wraz z kolejną częścią coraz trudniej mówić o książce bez żadnych spoi...
-
Książka którą dostałem od wydawnictwa i o której wiedziałem, że jest to fantastyka dla grupy docelowej 10+. I już w tej chwili mogę Wam pow...
-
Jest to pierwsza opinia którą tworzę na pingwinku. A konkretnie na Ubuntu w wersji 24. Ale Wy nie powinniście widzieć żadnej różnicy. To tyl...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Ta sekcja należy do Was. Zostawcie ślad po sobie ;)