Przejdź do głównej zawartości

Wiersze dla dzieci - stary projekt

Wiecie kiedyś miałem taki "głupi" pomysł aby napisać kilka wierszy dla dzieci [chociaż dla dorosłych też parę stworzyłem], projekt ten został porzucony i raczej do niego nie wrócę ale mogę wam je pokazać abyście sami się przekonali co do ich jakości.

----------------------------------------------------------------------------------------------------

Raz pewien chłopczyk

Raz pewien chłopczyk z Psin,
Znalazł na chodniku kotka,
Wziął go na ręce i poszedł do domu,
Gdzie nakarmił i bawił z nim,
Chłopczyk z koteczkiem bawili się do nocy,
a następnie spali razem. Chłopczyk na łóżku,

kotek obok jego poduszki.

Była sobie dziewczynka

Była sobie dziewczynka co,
Uwielbiała się przytulać.
Rodzica nazywali ją Misia Tulisia,
Dziewczynce tak się to spodobało.
Gdy zwracano się do niej po imieniu ta nie reagowała,
Lecz kiedy wołano Misia Tulisia,
Od razu przybiegła i obejmowała tego kto wołał.

Lew

Kiedy słonko wstaje,
Lew przeciąga się na skale.
Potrząsa swą grzywą całe dnie,
Bo królem wszystkich zwierząt jest

Struś

W pewnym kraju daleko stąd,
Mieszka bardzo dziwne zwierze.
Długie nogi, długa szyja,
Duże pióra na ogonie.
A gdy zwierze się wystraszy,
Chowa głowę w górze piasku.

Panda

Wśród wszystkich misi na całej Ziemi,
Jest jeden łaciaty.
Ten puchaty misio,
Zjada bambus.
To taka roślina która,
Jako jedyna im smakuje.

Wilk

Kiedy spotkasz tego pieska,
Nie podchodź do niego.
Ten pies wilkiem się zwie,
I nigdy nie wiadomo kiedy ugryźć może Cię.

Dinozaury

Dawno, dawno temu,
Tu gdzie teraz jesteś.
Był olbrzymi las a w nim,
Ogromne stwory.
Jeśli chcesz zobaczyć jak wyglądały,
przyjdź do muzeum odwiedzić dinozaury.

Mrówka

Drogi czytelniku czy wiesz,
Kto najsilniejszy na świecie jest.
To niedźwiedź, wieloryb czy krokodyl?
Nie, jesteś w błędzie mój drogi,
Nie ma silniejszego niż mrówka.
Tak, to malutkie stworzenie,
Może podnieść coś dużo większego i cięższego od niej.

Gołąb

Te ptaki szare,
Zjawiają się zawsze,
Gdy sypniesz na ziemi,
Okruszki chleba lub bułki.

Krowa

Czy wiesz co tam stoi na polanie?
To jest krowa drogie dziecko.
Krowa to zwierzaczek dosyć bystry,
Brzydkiej trawy nie zje wcale.
A gdy już się cała naje,
Przychodzi rolnik z wiaderkiem.
Raz, dwa, trzy i cztery,
I już, mamy mleczko w wiadrze.
Z tego mleczka musisz wiedzieć,
Ser, śmietana i masełko.
Gdy myślisz, że Ci zmyślam,
spytaj mamy o to wszystko.

Słońce

Budzi się rano,
Wędruje po niebie.
Uśmiechem wita chmurki, drzewa i jeziora,
A najszerszy uśmiech ma, tylko dla Ciebie.
Już wiesz kto to jest? Kto pilnuje ciebie cały dzień?
Tak to cieplutkie słoneczko, ogrzewa i oświetla cię.

Księżyc

Gdy ty idziesz spać,
Do Ziemi naszej przychodzi kuzyn.
Razem rozmawiają i bawią się.
Jeśli chcesz poznać go,
Gdy słoneczko pójdzie spać,
popatrz w niebo i poszukaj.
Srebrnego globu księżycem zwanego.

Wąż

Nie ma rąk ani nóg,
Nie ma płetw ani łap.
Z ust swych język ciągle wystawia,
I ciągle mówi “ssssss”.
Wiesz już kto to taki,
To wąż, niebyle jaki.
Gdy zobaczysz jak pełznie,
Omijaj go gdyż,
W jego zębach trucizna jest.

Pszczoła

Co to za dziwna mucha,
Trochę czarna, troszkę żółta.
Ma żądełko małe,
Lata z kwiatka na kwiatek zbierając nektar.
Gdy zabiorą go do ula,
Czyli swego domu, zmieniają go w miód.
To małe stworzonko to mała pszczółka,
Nie denerwuj jej gdyż może cię użądlić.

Żyrafa

W Afryce mieszka sobie,
Dziwne zwierzę z wielką szyją.
Szyja owa jest potrzebna,
By zjadać świeże listki z samej góry drzewa.

Słoń

Na kontynencie Afryką zwanym,
Żyje wielkie szare zwierzę.
Ma duże uszy oraz nos,
Malusieńki ogonek i olbrzymi tułów i nogi.
Ten dziwny stwór nazywa się słoń.

Kret

To małe stworzonko o krótkiej czarnej sierści,
I bardzo słabym wzroku.
Ma czuły węch,
Aż taki, że widzi wszystko nosem.
Jego łapy są niczym łopaty,
które tworzą tunele pod twoją działką.
Tak więc mój drogi czytelniku,
Kiedy zobaczysz na działce małe górki ziemi,
Wiedz, że to właśnie kret szukał małych, różowych robaczków.

Marchewka

To pomarańczowe warzywko,
Jest przysmakiem królików.
Rośnie pod ziemią,
A nad nią wychodzą tylko jej zielone listki.

Rower

Gdy się uczysz ma cztery koła,
Kiedy już, wszystko umiesz ma dwa.
A gdy chcesz być najlepszy, jeździsz na jednym.
Wiesz o czym mowa?
Nie?
Ta maszyna twoja, rower się nazywa.

Rakieta

Ten pojazd dziwny,
Istnieje po to by,
Polecieć bardzo wysoko.
Aż na księżyc lub jeszcze dalej.

Samolot

Ta maszyna wielka bardzo,
Lata w powietrzu niczym ptak.
W środku siedzą ludzie jak w autobusie,
Możesz nim polecieć wszędzie gdzie chcesz.

Wrotki

Raz pewien pan gdy szedł sobie drogą,
Nadepnął na koło i pojechał sobie.
Tak mu się spodobało to,
Że przyczepił do swych butów kółeczka.
I tak oto drodzy moi,
Powstały pierwsze na świecie wrotki.

Chmury

Lecą po niebie, obłoczki białe,
Różne kształty przybierają.
Ludzie, zwierzęta, rzeczy różne.
Wiesz może co to jest takiego?
To są chmurki, małe, szybkie, pełne zabaw.
Gdy się chmurki złączą w całość,
Tobie przyda się parasol.

Owca

Spójrz na to stworzenie,
Wygląda jak gąbka na czterech nóżkach.
Ta owieczka mała przez całą zimę w futrze chodzi,
Gdy wiosna zjawia się, przychodzi pasterz i obcina je.
Z futra tego powstaje wełna, a  z niej cieplutki sweterek który zawsze Cię ogrzeje.

Łóżko

W pokoju swoim masz magiczny mebel,
To dzięki niemu możesz latać w kosmosie,
Pływać pod wodą czy wygrywać wyścigi.
Tym czarodziejskim przedmiotem łóżko twoje jest,
A gdy śpisz bawi się razem z tobą.

Dynia

Na ogródku coś wyrosło,
Czy to wielka pomarańcza,
Nie, to jest dynia moi mili.
Gdy już ładnie wyrośnie,
Zanieś ją do domu,
Z rodzicami ładnie wyjmij środek,
Na ściankach wytnij wzorek.
A kiedy włożysz do środka świeczkę,
Śliczna lampka będzie twoja.

Rzeka

Była sobie w górach rzeka,
Co marzyła o wycieczce.
Spakowała więc manatki,
I pognała w dół co sił.
Biegła od gór przez pagórki, doliny.
Przez lasy, łąki i mieściny.
Aż dotarła mili moi,
W zbiornik wody niezliczony.
Co to było, chcecie wiedzieć,
To ocean, wielki taki,
To kres drogi rzeczki naszej.

Łąka

Spójrzcie tutaj, co za dziwy.
Krowy, owce, konie, kozy.
Wszystkie razem się zebrały.
Chodzą wszystkie jedząc trawę,
Co to za miejsce,
Dobrze wiecie.
To jest łąka pełna traw.

Żabka

Po polanie sobie stoi,
Mały, zielony kamyczek.
Podejdź do niego to ucieknie,
Bo to nie kamyk a żabka malutka.
Bądź cicho bardzo a usłyszysz jak kumka.

Pies

Obok twego domu własnego,
Jest mniejsza chatka, koloru brązowego.
Z tej chatki dziwne dźwięki wydobywają się,
A gdy podchodzisz przyjaciel wita Cię.
To piesek, twój obrońca i przyjaciel.
Nakarm go i posprzątaj po nim a będzie się bawić z tobą cały dzień.

Królik

Cały dzień po łące kica,
Mała, szara, puchata kuleczka.
Zjada marchewki, sałatki i inne warzywka,
Dlatego jego ząbki są zdrowe i mocne.
Ta kuleczka z dużymi uszami,
Króliczkiem się zwie.

Szalupa

Na ścianie statku przyczepiona,
Mała, drewniana, łódeczka z wiosłami.
To nie zabawka, uwierz mi.
To szalupa. Gdy w statku dziura zrobi się,
Wchodzisz tam i ratujesz się.

Koło ratunkowe

Jak na statku kiedyś będziesz,
Zauważysz, że ktoś tonie.
Weź ze ściany koło w pasy,
I uratuj nieszczęśnika.

Żaglówka

W porcie sobie stoi,
Łódka która zamiast silnika ma maszt.
Na nim jest żagiel,
A gdy wiatr zacznie dmuchać,
Przepłynąć możesz cały świat.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Marcin Mortka - Żółte Ślepia [PRZEDPREMIEROWA]

Jest to druga książka jaką dostałem przed oficjalną premierą. Wiecie, nie spodziewałem się, że książka ta aż tak bardzo mi się spodoba. Żałuje, że nie natrafiłem wcześniej na pióro tego pisarza. Ale skończmy ten wstęp i przystąpmy do opinii czy recenzji książki.

------------------------------------------------------------------------------------------------------ Okładka:
Wydawnictwo: Uroboros Premiera: 26 luty 2020
------------------------------------------------------------------------------------------------- Opis marketingowy:

Najnowsza fantastyczno-historyczna powieść Marcina Mortki!
Jest 995 rok. Medvid to potężny, barczysty wojownik, który od zawsze wiernie towarzyszy księciu Bolkowi, próbującemu zjednoczyć kraj pod swoim panowaniem. Medvid doradza księciu, jak okiełznać słowiańskie moce magiczne – jak postępować z żercami, gdzie szukać wilkołaków i wodników, czym przekupić miejscowe wiedźmy i rusałki, jak przepędzić licha, leszych i latawice. Jednak na książęcym dworze coraz w…

K. C. Archer - Instytut [PRZEDPREMIEROWA]

Cześć, przychodzę do Was z książką którą dostałem pod koniec grudnia jednak w wyniku innych obowiązków zacząłem ją czytać dopiero po Sylwestrze. Chciałem też wytłumaczyć się z mniejszej niż zwykle ilości ilustracji w tekście. Jest to spowodowane wersją którąż otrzymałem. Po prostu nie miała ona wbudowanej okładki a tylko w takim przypadku zrobiłbym zdjęcia wersji elektronicznej. No nic, ja już Was nie odciągam i zapraszam do poniższego tekstu.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Uroboros
Seria: Instytut
Premiera: 29 stycznia 2020

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Teddy Cannon nie jest typową dwudziestokilkuletnią kobietą. Owszem, jest zaradna, bystra i pokręcona. Ale potrafi też z niesamowitą precyzją czytać ludzi. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że jest prawdziwym medium.

Kiedy seria złych decyzji prowadzi Ted…

Oliwia Tybulewicz - Kropla Nadziei

Po długiej przerwie od czytania, spowodowanej niemocą czytelniczą a później innymi zajęciami wracam z kolejną przeczytaną powieścią. Jest to krótka książeczka, którą możnaby spokojnie w jeden, dwa dni ukończyć.


-------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: e-bookowo.pl
Seria: Kropla Życia
Premiera: 1 stycznia 2020

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Zadawanie się z wampirami to same kłopoty, o tym wie praktycznie każdy, ale gdy topnieją oszczędności, wykonanie drobnego zlecenia dla hrabiny Kraus wydaje się nie najgorszym pomysłem. Do czasu.
Jaką historię kryje ekskluzywny kamień z zielonym oczkiem? Czy Artur coś ukrywa? I kiedy w końcu skończy się remont w domu Sabiny?!
Pub Luna raz jeszcze zaprasza w swe progi!

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


 Po…